Sport.pl

Pogoń - Gryf W. 2:0. Pomeczowe opinie

Pogoń miała więcej z gry, ale jestem zadowolony z postawy moich zawodników. Mieliśmy okazję, wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę rywalom - podkreślał Grzegorz Niciński, trener Gryfa Wejherowo, były piłkarz Pogoni.
Pomeczowe opinie

Radosław Wiśniewski, rezerwowy w Pogoni: W drugiej połowie grało nam się bardzo fajnie. Mieliśmy dużo miejsca, dlatego akcje mogły się podobać. Graliśmy dużo piłką i często wymienialiśmy się pozycjami. Cieszę się, że trener dał mi dziś pograć. W sparingach występuję w pomocy lub obronie i nie da się ukryć, że w defensywie popełniam błędy z braku doświadczenia przy ustawianiu się na boisku. Rozwijam się, dobrze czuję na pozycji obrońcy i chcę robić postępy.

Peter Hricko, prawy obrońca Pogoni: Początek meczu dość ciężko, bo przeciwnicy mieli siły i dobrze się przesuwali. Trudno było nam stwarzać sytuacje. Po przerwie dominowaliśmy.

Grzegorz Niciński: Pogoń miała więcej z gry, ale jestem zadowolony z postawy moich zawodników. Mieliśmy okazję, wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę rywalom Skala umiejętność piłkarzy Pogoni była duża. Jak na polski rynek w Szczecinie grają uznane nazwiska. Nie ma co się martwić o zespół, bo z czasem "załapie". W Szczecinie jest nowy trener i nowi zawodnicy, więc drużyna musi przywyknąć do zmian, jakie zaszły po zakończeniu sezonu. Na pewno trener Skowronek wie, co robi i zespół będzie odpowiednio przygotowany. Kibice śmiało mogą żyć nadzieją, że Pogoń osiągnie dobry wynik w ekstraklasie. Szczecińska drużyna jest ciekawą ekipą, ma swoje atuty. Tylko wyczekiwać pierwszej kolejki.

Robert Kolendowicz, lewoskrzydłowy Pogoni: Wypełniliśmy założenia trenera. Staraliśmy się grać wysoko pressingiem i momentami wychodziło to fajnie, momentami gorzej. Na wynik nie zwracam uwagi, to czas na wypracowanie stylu grania.

Radosław Janukiewicz, bramkarz Pogoni: Byliśmy lepsi, wygraliśmy zasłużenie. Tyle, że najważniejsze było zgrywanie się i przekonanie do taktyki trenera.

Więcej o: