Sport.pl

Jak trener Skowronek ustawi Pogoń na Śląsk?

T-MOBILE EKSTRAKLASA. Na dokończenie 10. kolejki spotkań portowcy podejmują w poniedziałek (o godz. 18.30) aktualnego mistrza kraju Śląsk Wrocław. Szczecinianie są przed meczem osłabieni.
Za nadmiar żółtych kartek nie zagrają stoper Maciej Dąbrowski i defensywny pomocnik Maksymilian Rogalski. Uraz wyleczył już Bartosz Ława, ale jego występ jest nadal wykluczony. - To kwestia tygodnia albo dwóch, żeby Bartek dostał od lekarza pozwolenie na grę - przewiduje klubowy fizjoterapeuta Dariusz Dalke.

Kontuzję nadal leczy kameruński napastnik Donald Djousse. Dolegliwości odczuwali też Peter Hricko (ale w poniedziałek Słowak powinien być już gotowy do gry) oraz as zespołu brazylijczyk Edi.

O ile Dąbrowskiego może zastąpić Emil Noll, o tyle trudno wskazać piłkarza, który zagra w miejsce Rogalskiego. Mateusz Szałek w tym sezonie grał bardzo mało i są obawy, że nie wytrzymałby meczowej presji. Jako defensywny pomocnik może też zagrać Wojciech Golla. Swoją szansę od pierwszych minut może wreszcie otrzymać bardzo chwalony przez kolegów z zespołu i obserwatorów spotkań III-ligowych rezerw Estończyk Sergej Mosnikov.

Trener Artur Skowronek może zdecydować się na grę z nominalnym napastnikiem [ostatnio Pogoń częściej grała w ustawieniu 1-4-6-0 - red.]. W tej roli najprawdopodobniej zobaczylibyśmy Mouhamadou Traore. Dusan Pernis, który przed tygodniem zadebiutował w lidze w bramce Pogoni, dobrze wypadł w meczu w Kielcach (m.in. obronił rzut karny) i Radosław Janukiewicz drugi tydzień z rzędu powinien usiąść na ławce rezerwowych.

Zupełnie odmienna sytuacja kadrowa jest we Wrocławiu. Do zdrowia powrócili już Piotr Ćwielong i słowacki bramkarz Marian Kelemen. Obaj trenują już z zespołem, w którym innych urazów i pauz za kartki nie ma.

Przed rokiem Śląsk został - sensacyjnie - mistrzem Polski. Trenerem wrocławian był Orest Lenczyk, a o sile drużyny decydowali m.in. Sebastian Mila, Kelemen, Przemysław Kaźmierczak (były gracz Pogoni), Jarosław Fojut czy Piotr Celeban, który swoją karierę też rozpoczynał w granatowo-bordowych barwach. Dwóch ostatnich we Wrocławiu już nie ma. Podobnie jak Lenczyka, który po beznadziejnym początku tego sezonu został zastąpiony przez czeskiego szkoleniowca Stanislava Levego, wcześniej pracującego w lidze... albańskiej.

Po słabym starcie w lidze i szybkim odpadnięciu z europejskich pucharów, wrocławianie powoli wracają do formy. Ale przed tygodniem przegrali 0:2 z Zagłębiem Lubin.

Za Pogonią przemawiać będzie historia, bo Śląsk nie wygrał w Szczecinie od sezonu 1984/85. Ogólny bilans pojedynków obu zespołów jest remisowy. Portowcy wygrywali 18 razy, 14-krotnie padał remis, a 18 razy ze zwycięstwa cieszyli się wrocławianie.

Początek meczu na stadionie przy ul. Twardowskiego w Szczecinie w poniedziałek o godz. 18.30.

Więcej o: