Sport.pl

Skowronek: Byliśmy konsekwentni i bezbłędni w tyłach

Każdy z moich zawodników grał na tyle, na ile potrafi - tłumaczył słaby występ bełchatowskich piłkarzy ich trener Jan Złomańczuk.
W spotkaniu kończącym 11. kolejkę rozgrywek ekstraklasy piłkarskiej Pogoń Szczecin pokonała w Bełchatowie GKS 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił z rzutu wolnego - Maksymilian Rogalski.

Jak ocenili spotkanie szkoleniowcy obu zespołów?

Artur Skowronek, Pogoń

Mi - jako trenerowi - jest na pewno dzisiaj łatwiej komentować przebieg meczu. Po ostatnich niepowodzeniach dla nas najważniejsze były zdobyte punkty. Wyszliśmy na boisko zdeterminowani i z tego się cieszę. Mieliśmy słabsze momenty, ale byliśmy konsekwentni w grze i uniknęliśmy błędów z tyłu. Zespołu z Bełchatowa nie będę oceniać. Mamy do tej drużyny duży szacunek. Rywale mają w swoich szeregach dobrych piłkarzy i myślę, że mimo złej sytuacji można ten zespół jeszcze poskładać.

Jan Złomańczuk, GKS

Przeciwnika mieliśmy rozpracowanego, tak samo jak przed każdym meczem. Zawsze wiemy jak gra, znamy mocne oraz słabe punkty rywala. Oglądamy trzy-cztery mecze przeciwnika i pod tym kątem przygotowujemy taktykę. Po spotkaniach Pogoni z Lechią i Śląskiem wiedzieliśmy, że Pogoń nie najlepiej czuje się grając przeciwko wysokiemu ustawionemu rywalowi. My taki pressing mieliśmy stosować dzisiaj. Robiliśmy to jednak tylko przez pierwszy kwadrans. Po stracie bramki to Pogoń grała wysoko, czyli tak jak my zakładaliśmy. Realizacja założeń taktycznych była więc odwrotna. Każdy z moich piłkarzy grał na tyle, na ile potrafi.