Maciej Dąbrowski: W Turcji wszystko było dopięte na ostatni guzik

Piłkarze Pogoni powrócili z Turcji i trenują już w Szczecinie. Do pierwszego ligowego meczu wiosny - z Zagłębiem Lubin - 10 dni.
Rozmowa z obrońcą Pogoni

Maciej Żmudzki: Pierwszy trening w Szczecinie i sztuczna nawierzchnia...

Maciej Dąbrowski: Tak, na pewno nie jesteśmy z tego zbytnio zadowoleni, bo wolelibyśmy trenować na normalnej murawie, ale temperatury są niskie, więc nie byłoby to zbyt rozsądne. Bez względu na rodzaj boiska, murawy - zostały dwa tygodnie przygotowań, więc musimy zrobić co w naszej mocy, aby na inaugurację rundy być w optymalnej dyspozycji.

Jak Pan ocenia organizację obozu w Turcji?

- Nie brakowało nam niczego. Boiska były świetnie przygotowane, a rywale w meczach sparingowych naprawdę wymagający. Wszystko było dopięte na ostatni guzik i z całą pewnością nie ma na co narzekać. W Antalyi wykonaliśmy kawał dobrej roboty.

Bilans sparingów to 1 wygrana i 4 przegrane. Jesteście rozczarowani, czy patrzyliście na te mecze raczej jako na ostrzejsze treningi?

- Oczywiście, że każdy chciałby wygrywać, ale w sparingach wynik nie jest najistotniejszy. Dużo większą wagę przykładamy do pracy, którą włożyliśmy. Z tej jesteśmy zadowoleni i wszyscy mamy nadzieję, że to zaprocentuje w przyszłości.

Przed Wami sparing z Lechem Poznań...

- Tak, na ten mecz pojedziemy już pewnie w optymalnym składzie. Będziemy chcieli pokazać, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy i że wszyscy znajdujemy się w wysokiej formie. Postaramy się też osiągnąć jak najlepszy wynik.

Jesteście już przygotowywani pod kątem Zagłębia?

- Jeszcze nie. Okres przygotowawczy wciąż trwa, więc na razie kończymy fazę ogólnych treningów. Zagłębie zaczniemy analizować pewnie tak jak zwykle, czyli tydzień przed meczem.