Sport.pl

Kłopoty z boiskiem Pogoni. A mecz z Wisłą za cztery dni

EKSTRAKLASA PIŁKARSKA. - Co mamy zrobić? Musimy korzystać ze sztucznej murawy - mówi Sławomir Rafałowicz, asystent trenera Artura Skowronka.
Weekendowe opady śniegu oraz utrzymujące się minusowe temperatury są kłopotem dla piłkarzy Pogoni. Mecz z Piastem pokazał, że na takich murawach portowcy grać nie potrafią. W Krakowie pewnie zagrają w lepszych warunkach, ale jak będą do tego przygotowani?

- Może raz skorzystamy z trawy - mówi Rafałowicz. - Są trudności, ale musimy sobie z nimi radzić.

Płyta główna Pogoni ma zainstalowaną aparaturę do podgrzewania, która była uruchomiona przed meczem z Piastem, ale intensywność opadów śniegu nie pokazała efektów kilkudniowych zabiegów. Od poniedziałku murawa jest oszczędzana (po niedzielnym meczu) i być może w czwartek - o ile będzie dobra pogoda - pogoniarze wejdą na nią i potrenują.

Za to w piątek zespół wyrusza już do Krakowa.

- Daleki wyjazd, więc chcemy dać drużynie jak największy komfort w przygotowaniach. Jedziemy w piątek, by sobotę poświęcić na odpoczynek i spokojne przygotowanie do niedzielnego meczu - twierdzi asystent Skowronka.