Dariusz Wdowczyk szybko skompletował swój sztab współpracowników

Maciej Stolarczyk i Boris Pesković zostali dokooptowani do sztabu pierwszego zespołu Pogoni Szczecin.
Działacze klubu, zwalniając Artura Skowronka, zdymisjonowali również jego najbliższych współpracowników - Grzegorza Mokrego (pierwszy asystent) i Grzegorza Żmiję (trener bramkarzy).

Trener Wdowczyk długo następców nie szukał. Wybrał ze szkoleniowców zatrudnionych w szczecińskim klubie przy szkoleniu grup młodzieżowych. Drugim trenerem został Stolarczyk, za formę bramkarzy będzie odpowiadał Pesković. Pierwszy w ostatnich dwóch latach koordynował szkolenie grup juniorskich w klubie, a Pesković od jesieni 2012 r. opiekował się młodymi bramkarzami.

- Maćka chciałem sprowadzić do Polonii, jak byłem tam trenerem ponad 10 lat temu. Przypomniałem mu, że ominęło go wtedy mistrzostwo Polski. Dlaczego on? Człowiek ze Szczecina, zna środowisko, dzięki niemu łatwiej wtopię się w ten klimat - podkreślał Wdowczyk. - Boris? To dla mnie również naturalna kolej rzeczy. Znam go jako bramkarza, wiem, że tu pracował w grupach młodzieżowych i wiem, że na pewno sobie poradzi w pracy przy pierwszym zespole.

Stolarczyk był krótko pierwszym trenerem Pogoni. Przejmował zespół po kilku kolejkach jesienią 2010 r. (zastąpił Piotra Mandrysza), ale nie wyciągnął zespołu z marazmu i jeszcze tej samej jesieni ustąpił miejsca Arturowi Płatkowi. Stolarczyk przed laty był piłkarzem Pogoni, ale największe sukcesy osiągnął z Wisłą Kraków.

Boris Pesković grał w Pogoni ery Antoniego Ptaka (2004-2006). Rozegrał dla niej 33 spotkania. Przychodził po aferze korupcyjnej związanej z meczem barażowym Świtu Nowy Dwór Mazowiecki - Szczakowianka Jaworzno, ale dobrą formą szybko przekonał do siebie kibiców.