Sport.pl

Tomasz Chałas po Lechu: Chciałem zrobić coś dobrego

Do składu Pogoni powrócił ściągnięty zimą napastnik. Dariusz Wdowczyk wpuścił go na boisko w drugiej połowie.
W zamyśle - Chałas miał zwiększyć siłę ognia Pogoni, poszukać czegoś pod bramką Lecha, spróbować zaskoczyć Jasmina Buricia. Napastnik niewiele jednak wniósł do drużyny.

- Chciałem zrobić coś dobrego dla drużyny - komentował występ Chałas. - Cieszę się, że otrzymałem szansę, zobaczymy co będzie dalej.

Pytanie: "Co dalej" można rozpatrywać dwutorowo. Co dalej z zespołem Pogoni, co dalej z Tomaszem Chałasem.

- Musimy podnieść głowy, zacisnąć zęby i w następnym meczu pokazać charakter, który na pewno mamy i wywieźć jakieś punkty z Białegostoku - odpowiada Chałas.

Czy z nim w składzie? Wdowczyk wielkiego wyboru wśród atakujących nie ma. Możliwe, że Chałas nadal będzie tym pierwszym zmiennikiem w formacjach ofensywnych. Tę rolę stracił na finiszu pracy w Pogoni Artura Skowronka. Po cichu mówiło się o drobnym konflikcie między trenerem a zawodnikiem.