Maciej Dąbrowski: Kibice mogą nam pomóc z Widzewem

Do składu Pogoni wraca jej najlepszy stoper - Maciej Dąbrowski. Czy zagra w pierwszym składzie?
Są ku temu duże szanse. W Białymstoku czerwoną kartkę dostał Emil Noll i będzie pauzował w piątek. Za to Hernani zagrał na tyle słabo, że już w przerwie został zmieniony. Debiutu doczekał się 18-letni Sebastian Rudol i kto wie, czy młody zawodnik nie będzie w piątek partnerem Dąbrowskiego.

Bardziej doświadczony defensor Pogoni ostatnio leczył kontuzję (od meczu z Wisłą Kraków), ale jest już zdrowy i do dyspozycji trenera Dariusza Wdowczyka.

- Każdy chce grać, a ja nie będę oceniał, kto ma większe szanse - mówi w wywiadzie dla serwisu klubu Maciej Dąbrowski.

Dąbrowski dobrze wspomina jesienny mecz z Łodzi. Pogoń tam wygrała 3:1, a obrońca strzelił jedną z bramek. Liczy na powtórkę w piątek.

- Plan na każdy mecz jest bardzo prosty: wystarczy strzelić jedną bramkę więcej niż przeciwnik. Czasami okazuje się jednak, że nie jest to już takie oczywiste, kiedy biega się po boisku. My na pewno będziemy walczyć, bo chcemy w końcu dać satysfakcję kibicom. To przecież nie jest tak, że my nie chcemy wygrywać tych meczów, tylko coś się zacięło. Mamy nadzieję, że teraz w końcu to odczarujemy i spokojnie wygramy z Widzewem - deklaruje Maciej Dąbrowski. - Na każdy mecz wychodzimy bardzo zmotywowani. Czasami brakuje trochę szczęścia, bo wydaje mi się, że z Jagiellonią graliśmy poprawnie, ale zabrakło szczęścia przy sytuacjach bramkowych. Gdybyśmy trafili, mecz mógłby potoczyć się całkiem inaczej. Z Widzewem będziemy chcieli zdobyć pierwsze wiosenne 3 punkty i liczymy, że kibice nam w tym pomogą.

Mecz rozpocznie się o godz. 18 na Stadionie Krygiera przy ul. Twardowskiego.