Sport.pl

Trener Boris Pesković o bramkarzach Pogoni Szczecin i GKS Bełchatów

5:4 - to stosunek bramek bełchatowian w rundzie wiosennej. - Nie strzelają dużo bramek, ale i nie tracą dużo - uważa szkoleniowiec bramkarzy Pogoni.
Do meczu Pogoni z GKS pozostały 3 dni. Pogoniarze trenują na swoich obiektach - raz dziennie, w porze sobotniego meczu (godz. 13.30). Kto zagra w bramce Pogoni? Na 99 procent Radosław Janukiewicz.

- Radek ma wszystkie atuty w rękach. Przede wszystkim jest zdrowy i nie robi błędów. To on będzie grał z GKS Bełchatów - uważa Boris Pesković w rozmowie dla Pogoń TV.

Konkurent Janukiewicza - Dusan Pernis wciąż nie doszedł do siebie po kontuzji odniesionej w meczu z Koroną Kielce.

- Dusan miał bardzo mocno zbite udo. Musiał pauzować, ale powoli wraca już do treningów. Jeszcze tydzień i będzie mógł grać - uważa Pesković.

Póki co z zespołem trenuje trójka bramkarzy - Janukiewicz, młody Krystian Rudnicki (był na rezerwie we Wrocławiu) i bardziej doświadczony Bartosz Fabiniak. Ten został ściągnięty z drużyny rezerw.

- Trener Wdowczyk chciał go sprawdzić. Dostał miesiąc na przekonanie nas, że będzie potrzebny w kolejnej rundzie - podkreśla trener bramkarzy.

Pomysł na najbliższego przeciwnika Pesković chyba już ma.

- Nie strzelają, ale i nie tracą dużo bramek. Trzeba będzie zagrać agresywnie i mieć mecz pod kontrolą od pierwszej do ostatniej minuty. My wiemy, że musimy zaatakować i strzelać bramki. Zrobimy to - mówi Boris Pesković.