Wojciech Golla z Pogoni: Z Ruchem? Tylko zwycięstwo

Portowcy szykują się do piątkowego meczu w Chorzowie. Po nim albo stracą przewagę nad strefą spadkową, albo złapią głębszy oddech.
- I znów mamy sezon, w którym walczymy i jest nerwowo do końca. W I lidze awans wyjaśnił się w ostatniej kolejce, teraz utrzymanie w ekstraklasie chciałbym zapewnić sobie wcześniej. Mamy trzy punkty przewagi nad GKS Bełchatów i Podbeskidziem Bielsko-Biała. To mało, ale są jeszcze 4 mecze, czyli 12 punktów do zdobycia. Możemy je zdobyć.

Golla z Bełchatowem nie zagrał, ale spotkanie i obecną sytuację przeżywa podobnie jak pozostali zawodnicy.

- Miejsce Pogoni jest w ekstraklasie, a nie w I lidze. Chcemy spotkań z Wisłą, Legią czy Lechem. Motywację mamy ogromną - podkreśla Golla. - Atmosfera w zespole jest dobra, jesteśmy jednością. Gdyby było inaczej - byłoby naprawdę źle. Staramy się nie patrzeć zbyt często w tabelę, chociaż mamy świadomość obecnej sytuacji.

Przed Portowcami Ruch Chorzów, który w niedzielę zremisował w Gdańsku 4:4. Cztery bramki w jednym meczu pogoniarze wbili ostatnio jesienią.

- Ruch strzelił 4, ale i 4 stracił. Na Śląsk jedziemy strzelić jedną bramkę więcej. Nie chcemy zawieść kibiców - dodaje defensywny pomocnik Pogoni.