Sport.pl

Kibice nie chcą Pogoni w granatowo-białych koszulkach. Grozili bojkotem, klub się ugiął

Te stroje są idealne dla Lecha Poznań albo Herthy Berlin - piszą fani na forach internetowych. Kibicowskie stowarzyszenie stawia włodarzom klubu ultimatum: zmieńcie decyzję i przeproście, bo ?opuścimy granatowo-bordowe sektory?. Klub już się ugiął.
Półtora miesiąca przed inauguracją nowego sezonu w piłkarskim Szczecinie nie ma wakacji. Zawodnicy i trener Pogoni po szczęśliwym utrzymaniu w ekstraklasie rozjechali się na urlopy, a działacze toczą wojnę z kibicami. O co? O koszulki, w których portowcy mają biegać po ligowych boiskach. Granatowe z białymi rękawkami.

Fani piszą na forach internetowych, że to hańba, że "nie będą kibicować drużynie grającej w tych szmatach". Zapowiadają bojkot nie tylko sklepów z klubowymi pamiątkami, lecz także meczów Pogoni.

Granat i bordo za 2 miliony, czyli leniwi działacze

Stroje z nowej kolekcji zaprezentowano w piątek na konferencji prasowej podsumowującej miniony sezon. Wiceprezes Grzegorz Smolny tłumaczył, że Pogoń korzysta z modeli katalogowych firmy Nike. A w katalogu nie ma koloru bordowego.

- Gdybyśmy chcieli mieć koszulki skrojone pod Pogoń, to musielibyśmy zamówić tysiące replik, a nie wiemy, czy sprzedalibyśmy wszystkie - przyznał Smolny.

Dodał, że takie zamówienie kosztowałoby ok. 2 miliony złotych (5 tysięcy koszulek za około 400 zł sztuka).

Te tłumaczenia nie przekonują sympatyków granatowo-bordowych. Domagają się oni nawet dymisji Smolnego. Pytają, dlaczego klub nie skorzysta z ofert innych producentów sprzętu sportowego.

W niedzielę oświadczenie w sprawie koszulek opublikowało Stowarzyszenie Kibiców Portowcy. Zarzuca działaczom lenistwo. Pisze o "amatorstwie klubowego marketingu", "braku woli dbania o tradycje i dobre relacje z kibicami".

- Barwy wpisane są w historię i tradycje klubu. Stanowią nierozłączny element, do którego przywiązane są pokolenia kibiców - argumentują portowcy. - Nie wyobrażamy sobie, aby piłkarze grali w strojach o kolorystyce niezwiązanej z tradycją Dumy Pomorza. Apelujemy do włodarzy klubu, by wycofali się z "genialnego" pomysłu, zarazem oświadczając, że jeśli Pogoń wybiegnie na murawę ubrana w barwy niezwiązane z naszym klubem, będziemy zmuszeni opuścić granatowo-bordowe sektory, bojkotując kupno i dystrybucję ww. strojów. Oczekujemy natychmiastowej zmiany decyzji i przeproszenia fanów za fatalne nieporozumienie.

Mroczek: Stroje nie muszą być kopią barw klubu

Ostry ton kibiców zdenerwował prezesa Pogoni Jarosława Mroczka.

- Absurdalną i żenującą jest awantura rozpętywana przez SKPS, która nie wiadomo czemu ma służyć. Na pewno nie wzmacnianiu wizerunku Pogoni Szczecin - odpowiada Mroczek kibicowskiemu stowarzyszeniu. - Oceny formułowane w oświadczeniu są obraźliwe dla ludzi zatrudnionych w Pogoni Szczecin SA, którzy poświęcają nie tylko swoją wiedzę i umiejętności, ale i serce dla działań na rzecz klubu. Skoro wiedza osób z zarządu SKPS jest tak rozległa w dziedzinie marketingu, a jednocześnie w przeciwieństwie do zarządu Pogoni Szczecin SA pracują oni wyjątkowo wydajnie (tzn. nie są leniami), zapraszamy do codziennej współpracy, by sprawy marketingu, wizerunku klubu były kuźnią jego jakości - ironizuje prezes.

Zauważa, że "stroje drużyn występujących w różnych klasach rozgrywkowych w Polsce i w Europie nie zawsze są kopią barw klubu". Podkreśla, iż Pogoń "szanuje barwy klubowe, czemu daje wyraz w wielu działaniach zarówno tych codziennych, jak i długofalowych".

Mroczek przypomina też, że cały sezon 2012/13 szczecińska drużyna grała w granatowych strojach (drugi, tzw. wyjazdowy, komplet był biały).

- Kolorystyka nie budziła żadnych emocji i sprzeciwów. Niezrozumiałym jest więc, dlaczego w sezonie 2013/2014 ta sama kolorystyka ma być zdradą barw klubowych? - pyta prezes.

Białe rękawki są dobre... dla Lecha

Granatowe trykoty jednak niespecjalnie się na trybunach podobały. Dowodem na to kiepska sprzedaż, obniżanie cen. Zapytaliśmy klub, ile koszulek (replik) znalazło nabywców? Jakie były przychody z tego tytułu? Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Fani portowców mówią, że granatowo-białych strojów nie zdzierżą.

- Są idealne dla Lecha Poznań albo Herthy Berlin - oburzają się.

Kibicowską akcję protestacyjną na Facebooku poparło ponad tysiąc osób.

Prezes Pogoni odpowiada argumentami o "wartości marki Nike" i wysokiej jakości strojów. Zdradza, że koszulka zamówiona na sezon 2013/14 "jest produktem, co do którego udało nam się wynegocjować zastrzeżenie, iż może być tylko dostarczona do Pogoni Szczecin".

- Mogę również zadeklarować, że nie czekając na rok przyszły, już dzisiaj podejmiemy wszelkie działania, by stroje naszej drużyny w sezonie 2014/2015 mogły pełniej odpowiadać palecie barw klubowych, choć trzeba mieć świadomość, że zawsze będzie to kompromis pomiędzy oczekiwaniami a kosztami - podsumowuje Mroczek.

Pogoń szybko zmienia zdanie

Władze klubu wycofały się z nietrafionego pomysłu. We wtorek przed południem prezes Pogoni Jarosław Morczek opublikował kolejne oświadczenie w sprawie nowych strojów piłkarzy. Stroje będą całe granatowe, a władze klubu tłumaczą, że zdanie zmieniają "w związku z negatywnymi, a czasami histerycznymi uwagami części środowiska kibiców".



Jak zmieniały się koszulki Pogoni?

Portowcy nie zawsze grali w granatowo-bordowych "pasiakach". Tak jak przez lata ewoluował herb klubu, tak modyfikowano również kolorystykę i wzory piłkarskich strojów. Od lat 90. koszulki zmieniano praktycznie co sezon, nie zawsze kierując się klubową tradycją. Przykładem były czerwone komplety Adidasa, które ówczesny kierownik drużyny Leszek Pokorski kupił gdzieś w Polsce "po okazyjnej cenie". Dziwne bywały też trykoty, w których grała Pogoń Sabri Bekdasa.

Czy podobają Ci się stroje Pogoni na kolejny sezon?
Więcej o:
Komentarze (1)
Kibice nie chcą Pogoni w granatowo-białych koszulkach. Grozili bojkotem, klub się ugiął
Zaloguj się
  • niebieski.k

    Oceniono 290 razy 56

    Pogoń ma tak ochydne barwy klubowe, że producenci koszulek takich nie produkują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX