Sport.pl

Portowcy rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu od badań wydolnościowych [film]

Testy nadzoruje Rafał Buryta, który od zimy jest trenerem od przygotowania fizycznego, ale dopiero od tego lata ma wpływ na pracę zespołu.
Burytę do sztabu Pogoni Szczecin zatrudnił Artur Skowronek, ale poprzedni szkoleniowiec zimowe przygotowania zespołu sam zaplanował. I przez to stracił pracę, bo wiosną piłkarze nie mieli sił na bieganie za punktami.

Teraz zawodnicy nie mają dużo czasu na pracę nad siłą, ale trener Dariusz Wdowczyk właśnie ten element będzie chciał w letnich przygotowaniach zdecydowanie poprawić.

W poniedziałek o 8 Portowcy stawili się w Wydziale Kultury Fizycznej i Promocji Zdrowia Uniwersytetu Szczecińskiego na badaniach wydolnościowych. Kierował nimi Buryta, wykładowca uczelni, a pomagali Tomasz Bardzel (masażysta zespołu) i Krzysztof Krupecki (trener związany z wioślarstwem i naukowiec US).

- Każdy z piłkarzy ma określane tzw. "progi". Dzięki temu będziemy wiedzieli, jak pracować indywidualnie z każdym zawodnikiem. Poza tym jest to także test "do odmowy". Po nim określamy maksymalne wartości zawodnika - podkreślał Rafał Buryta.

Test jednego piłkarza trwa nawet pół godziny. Dlatego też badania trwały cały dzień.

We wtorek ciąg dalszy badań. Tym razem skoncentrowane na tzw. sile maksymalnej, poprzedzone badaniami krwi.

- Dzięki testom siły maksymalnej będziemy wiedzieli, jak poukładać dla zawodników treningi siłowe - mówi Buryta. - Takie badania także robi się po to, by piłkarze pracowali indywidualnie. Na tym poziomie nie możemy pracować w tych aspektach grupą. To są treningi, które musimy indywidualizować.