Bartosz Ława: W sparingach graliśmy naprawdę dobrą piłkę

Chcemy wygrywać w każdym meczu. Najważniejszy jest ten najbliższy, a później następny i następny - mówi pomocnik Pogoni Szczecin przed piątkową inauguracją sezonu.
Rozmowa z kapitanem portowców

Marcin Gigiel: Jako doświadczony piłkarz ma pan za sobą już wiele okresów przygotowawczych. Przedsezonowe treningi pod okiem trenera Wdowczyka wyróżniały się czymś na tle tych poprzednich?

Bartosz Ława: Myślę, że nie. Faktycznie, przez 15 lat grania w piłkę na profesjonalnym poziomie tych obozów było już naprawdę dużo. Teraz mieliśmy bardzo krótką przerwę ze względu na reformę rozgrywek. Ciężko pracowaliśmy, były po trzy treningi dziennie i mam nadzieję, że zaowocuje to w najbliższych meczach.

A jak pan ocenia te zmiany w systemie rozgrywek?

- Cieszymy się z tego, że rozegramy więcej meczów, bo będziemy mieli 37 spotkań ligowych. A czy sama reforma wypali, będę mógł się wypowiedzieć dopiero po zakończeniu sezonu.

Świeżość i optymalna forma przyjdą już na pierwsze spotkanie z Zagłębiem Lubin?

- Powinno tak być. Mocno trenowaliśmy, ale ostatnie dni poświęciliśmy już na bezpośrednie przygotowania do inauguracyjnego meczu. Boisko zweryfikuje naszą formę.

Zwycięstwa w sparingach z Lechią Gdańsk i Jagiellonią Białystok i remis z Olympique Lyon dały wam spory zastrzyk optymizmu przed startem sezonu?

- Jak już wspominałem, przeżyłem już wiele okresów przygotowawczych i zdaję sobie sprawę, że patrząc na wyniki sparingów trzeba brać poprawkę. Czasami grało się w nich bardzo dobrze, a później przegrywało się w meczach o punkty. A czasem wygrywało się w sparingach, by później przegrywać w lidze. Na pewno cieszy to, że graliśmy w nich naprawdę dobrą piłkę. To najważniejsze, bo same rezultaty gier kontrolnych nie są rzeczą najistotniejszą.

Przed startem rozgrywek zawsze jest sporo znaków zapytania. Wiecie już, czego możecie się spodziewać po Zagłębiu?

- W środę i czwartek mieliśmy zajęcia poświęcone rywalom. Musimy jednak przede wszystkim skoncentrować się na sobie. Jeśli będziemy grali swoją piłkę to wyniki na pewno przyjdą.

Dwa ostatnie sezony inaugurowaliście efektownymi zwycięstwami (4:0 z Zagłębiem i 3:0 z Polonią Bytom). Przedłużenie tej dobrej passy mile widziane.

- Oczywiście. Chcemy wygrywać w każdym meczu. Najważniejszy jest ten najbliższy, a później następny i następny.