O co może grać Pogoń Szczecin?

Trzeba brać pod uwagę dwa scenariusze - dobry i zły.
Jako szczecinianin, kibic Pogoni chciałbym, by drużyna Portowców grała o europejskie puchary. Dostrzegam nawet pewne przesłanki, które mogą przekuć się na realizację marzenia.

- trener Dariusz Wdowczyk - fachowiec, potrafi kontrolować piłkarzy, narzuca swój styl, a przy okazji szuka nowych rozwiązań

- dość wąska kadra - dla jednych to złe, ale w polskich warunkach (gdzie spotkań jest mało, piłkarze grają co tydzień) to lepsze rozwiązanie. Występami mogą budować lepszą dyspozycję, razić przeciwnika zgraniem

- nie może już być tak złej rundy jak ta wiosenna - czas na równie dobrą jesień, jak ta ubiegłoroczna

- ograniczenie roli Ediego w zespole - Brazylijczyk jest potrzebny drużynie, ale w poprzednim sezonie odgrywał zbyt dużą rolę, nie rozwijali się przy nim partnerzy. Teraz Edi będzie przysłowiowym jokerem i w końcu możemy czekać na eksplozję dyspozycji Akahoshiego, równą grę Rogalskiego, Ławy, rozwinąć się powinny akcje skrzydłami, a i więcej podań będzie trafiać do napastników

- na Pogoń nikt nie stawia, więc może grać bez większego obciążenia - to zawsze pomaga w polskiej ekstraklasie

Europejskie puchary to oczywiście marzenie, bardziej trzeba myśleć o pozycjach 6-10. Trzeba mieć bowiem w pamięci, że Pogoń ma za sobą słabą wiosnę i latem nie tylko pracowała przed nowym sezonem, ale nadrabiała stracone pierwsze pół roku. Czy to jej się udało? Zobaczymy. Jak piszę, że wąski skład może być atutem, to trzeba pamiętać, że przy nadmiarze kartek czy kilku kontuzjach - może być problem z tym, kto zagra i czy wniesie jakość do zespołu. Pamiętajmy również, że rywale też latem pracowali, składy modyfikowali i to nie tylko Pogoń "coś chce". Mimo wątpliwości - wierzę, że Pogoń może wywalczyć miejsce w ósemce, że drużyna "zaskoczy". Trudno o poważne argumenty, ale jednak w to wierzę.

Jest też drugi scenariusz. Wyrzucam z głowy, ale czai się z boku. Pogoni będzie grozić spadek. Dla beniaminków najgorszy jest drugi sezon, czyli tak jak w przypadku Pogoni. Drużyna nie dokonała jakichś nadzwyczajnych wzmocnień, ma ciężki początek sezonu i jak źle wystartuje, to budowana latem dobra atmosfera może prysnąć.

Nie stawiam więc przed Pogonią zbyt wygórowanych oczekiwań, zapominam o marzeniach, nie patrzę na ciemne chmury. Pogoń powalcz o lokaty 6-8 i ma ku temu odpowiedni potencjał.