Abdul Moustapha Ouedraogo. Czy będzie objawieniem Pogoni w ekstraklasie?

Prestiżowy sparing z Olympique Lyon pokazał duże możliwości 25-letniego Iworyjczyka.
Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej w Pogoni jest od zimy. Przyjechał w grudniu po kontuzji, bez potrzebnej piłkarzowi kondycji. Wcześniej pół roku spędził w Dubaju, a jeszcze wcześniej - cztery lata w Portugalii. Z powodu kilku urazów nie rozwinął tam skrzydeł.

W Szczecinie mu zaufano. Może przez to, że pochodzi z tej samej szkółki co Yaya Toure, Kolo Toure czy Salomon Kalou. Skoro trenował i grał z nimi - musiał mieć odpowiednie umiejętności. Stopniowo wprowadzano w solidny trening, w końcówce trzecioligowych rozgrywek zdążył zadebiutować w Polsce, strzelił nawet bramkę.

Od pierwszego letniego treningu trenuje już z pierwszym zespołem Pogoni. Nie odstaje, a kolejnymi występami daje nadzieję, że może być ważnym ogniwem zespołu.

- Wszystko wraca już do normy. Dużo mi dały treningi z rezerwami, a jeszcze więcej letnie przygotowania. Forma idzie w górę - zapewniał w jednym z wywiadów.

Z OL grał bez respektu. Śmiało biegł z piłką do przodu, szukał lepiej ustawionych kolegów, pokazał trochę techniki. Gorzej, że po 2-3 zrywach wyraźnie go zatykało, ale mógł to być efekt trudów poobozowych. O Ouedraogo dopytują się dziennikarze i kibice, a trener Dariusz Wdowczyk jakby z każdym wywiadem, każdą odpowiedzią przybliżał Iworyjczyka do pierwszego składu.

- Kibice mnie chyba lubią - podkreśla z uśmiechem. - Lubię grać do przodu, przytrzymać piłkę, podać.

Mecz z Zagłębiem w piątek. Możliwe, że Ouedraogo rozpocznie go na ławce rezerwowych, ale wejdzie po przerwie.