Mikołaj Lebedyński nie wróci do Pogoni Szczecin

Na pewno nie w rundzie jesiennej sezonu 2013/14. Nie pomogła mu bramka strzelona w sparingu z izraelskim zespołem Hapoel Beer Szawa.
Lebedyński to wychowanek Arkonii Szczecin, który od juniora grał w Pogoni. Będąc Portowcem debiutował w seniorskiej piłce, grał w IV, II i I lidze. Tyle, że zawsze był raczej zmiennikiem niż piłkarzem, od którego zaczynało się ustalanie wyjściowego składu. Dwa lata temu Pogoń wypożyczyła go do Rody Kerkrade. W Holandii grał jednak sporadycznie. Zdążył zadebiutował w elicie, ale nie przekonał Rody do przedłużenia umowy. Wiosną dostał wolną rękę, wrócił do Szczecina i przed 10 dniami rozpoczął treningi z Pogonią.

Zaległości w przygotowaniu i ocena umiejętności sprawiły, że trenerzy Pogoni po wtorkowym sparingu podjęli decyzję o tym, że nie chcą Lebedyńskiego w zespole. Tym samym Pogoń pozostaje z dwójką napastników - Tomaszem Chałasem i Donaldem Djousse. Klub szuka jednak piłkarza już ukształtowanego, który od razu będzie wzmocnieniem drużyny.