Sport.pl

Radosław Janukiewicz z Pogoni: Każdy z zawodników Legii jest bardzo kreatywny

Jeśli chodzi o potencjał, Legia to obok Lecha i Śląska jedna z trzech najsilniejszych drużyn ekstraklasy. Są mistrzami Polski, a to już samo mówi za siebie - uważa bramkarz szczecińskiej Pogoni.
W sobotę Janukiewicz stanie naprzeciw najlepszej ofensywy poprzedniego sezonu ekstraklasy. Spróbuje zatrzymać napastników drużyny, która na inaugurację rozbiła Widzew Łódź 5:1. Trener Jan Urban rotuje składem i pewnie do ostatniej chwili nie będzie wiadomo, kto wybiegnie w podstawowym składzie. A kandydatów, którzy mogą rozkręcić warszawską ofensywę, jest wielu. W środę w eliminacjach do ligi mistrzów w ataku grali Wladimer Dwaliszwili i Marek Saganowski, a na skrzydłach wspomagali ich Miroslav Radović oraz Michał Żyro. W odwodzie pozostają m.in. młody Patryk Mikita i wracający do treningów po kontuzji Jakub Kosecki.

- Każdy z zawodników Legii jest bardzo kreatywny. Nie tylko napastnicy, ale nawet obrońcy potrafią strzelać bramki. Mają swoje indywidualności, które musimy powstrzymać. Jednak przede wszystkim trzeba się skupić na dobrej grze, a nie na jednym przeciwniku. W piłkę gra się w jedenastu - przypomina Janukiewicz.

Tydzień temu z Zagłębiem Lubin szczecinianie bezbłędnie grali w defensywie. Świetnie spisywała się najmłodsza linia obrony pierwszej kolejki ekstraklasy. Czy jednak niedoświadczeni gracze udźwigną ciężar rywalizacji z mistrzem Polski?

- To, ile kto ma lat, nie przesądza o tym, czy umie, czy nie umie grać w piłkę - podkreśla Janukiewicz. - Wiadomo, że dużą rolę odgrywa głowa, ale myślę, że trener dobrze przygotuje nas mentalnie do tego meczu. Niezależnie, czy ktoś ma 18, czy 30 lat, wyjdzie na boisko, by wygrać to spotkanie.

W poprzednim sezonie Pogoń dwukrotnie musiała uznać wyższość legionistów, a Janukiewicz sześć razy wyciągał piłkę z siatki (porażki 0:3 i 1:3).

- Nie rozpamiętuję tego. Mamy nowy sezon, nowe nadzieje i nowe rozdanie. Nie ma co wracać do przeszłości - podkreśla bramkarz portowców.