Pogoń lepsza od Pogoni, czyli intensywniejszy trening przed wolnym weekendem

Ekstraklasowy zespół szczecińskiej Pogoni pokonał drużynę rezerw i juniorów klubu 5:1.
Zaczęło się nawet sensacyjnie, bo pierwsi bramkę zdobyli "młodzi". Patryk Galoch przymierzył z 25 metrów i pokonał Dawida Kudłę. Była to nagroda za odważną grę na początku spotkania, gdy rezerwy za wszelką cenę starały się pokazać z dobrej strony.

Radość młodzieży trwała jednak krótko. Po paru minutach Adam Frączczak podał tak, że Donald Djousse nie mógł nie wyrównać.

Kolejne bramki padały po przerwie - tylko dla "starszyzny".

- Każdy z młodych chciał pokazać się trenerom, że chcą wskoczyć do pierwszego zespołu. Najlepiej to zrobić ambicją, stąd taka gra w pierwszej połowie. Po przerwie starsi koledzy zdecydowanie już dominowali na boisku - podkreślał młody bramkarz Krystian Rudnicki, który pierwszą połowę grał z 'młodymi', drugą ze 'starszymi'. - Ja też czekam na debiut. W rezerwach muszę udowadniać, że zasługuję na pierwszy plac. W takich meczach też można się pokazać.

Sztab szkoleniowy Pogoni dał w czwartek odpocząć paru zawodnikom najmocniej eksploatowanym w ekstraklasie (Janukiewicz, Robak, Murayama), a pozostali zagrali co najwyżej 45 minut. Liderzy Pogoni w weekend mają wolne, a piłkarze, którzy mniej grali w lidze, wspomogą zespół rezerw w meczu o trzecioligowe punkty z Chemikiem Police (godz. 11 na Twardowskiego).

Pogoń Szczecin - Pogoń II Szczecin 5:1 (1:1)

Bramki. Pogoń: Djousse, Ouedraogo 2, Kort, Pogorzelczyk. Pogoń II: Galoch.

Pogoń: Kudła (46. Rudnicki) - Frączczak (46. Lisowski), Dąbrowski (46. Rudol), Koj (46. Hernani), Pietruszka (46. Łaźniowski), Wiśniewski (46. Błajewski), Rogalski (46. Ouedraogo), Akahoshi (46. Kort), Ława (46. Bartoszewicz), Tchami (46. Pogorzelczyk), Djousse (46. Paczuk).