Pomocnik Pogoni: Z Koroną na pewno wygramy

Ruch miał swoje sytuacje, a my mieliśmy swoje. Mogliśmy wygrać, ale musimy cieszyć się z jednego punktu - przyznał Jakub Bąk, skrzydłowy Pogoni Szczecin po ostatnim gwizdku meczu z Ruchem Chorzów (1:1).
Bąk mógł zostać bohaterem tego spotkania. To za jego sprawą dwukrotnie zrobiło się goręcej pod bramką Michała Buchalika. - Miałem swoje okazje. Była poprzeczka i jeden strzał, który obronił bramkarz - mówił w wywiadzie dla oficjalnego serwisu klubu.

Obie okazje miał już po zmianie stron.

- Nie weszliśmy dobrze w pierwszą połówkę, w drugiej było już lepiej. Stworzyliśmy sobie parę sytuacji - analizował. - W Chorzowie nie grało nam się łatwo. Myślę, że to zasłużony remis.

Portowcy na wyjazdach zdobyli 14 punktów, najwięcej ze wszystkich drużyn ekstraklasy. Statystyki wyglądają dużo gorzej, gdy weźmie się pod uwagę wyłącznie mecze na własnym stadionie. Przy Twardowskiego Pogoń uzbierała zaledwie sześć punktów. Gorzej w spotkaniach u siebie spisują się tylko Podbeskidzie Bielsko-Biała i Jagiellonia Białystok. Teraz duża szansa, by poprawić ten bilans, bo przed Pogonią dwa spotkania w Szczecinie. Pierwszy w sobotę.

- Następny mecz gramy z Koroną Kielce i nie myślę, ale wiem, że na pewno wygramy -zapowiada Bąk, który w przeszłości bronił barw kieleckiego klubu.