Pogoń: dostali szansę - wykorzystali. Jak zagrali w pierwszym składzie?

Jakub Bąk i Moustapha Ouedraogo zagrali w drugiej połowie meczu z Koroną Kielce i mieli duży wkład w końcowe zwycięstwo.
W nagrodę trener Dariusz Wdowczyk zaufał im i postał od 1. minuty w meczu z Piastem Gliwice. Postawienie na Bąka niespodzianką nie było, bo strzelec dwóch bramek Koronie w tym sezonie wystąpił w 12 meczach i aż 8 w pierwszej jedenastce (4 pełne). Tyle, że Bąk na początku sezonu był pewniakiem, ale później nierówną dyspozycją zmusił Wdowczyka do szukania innych opcji.

Tak naprawdę dopiero mecz z Koroną pokazał, co może Bąk na boisku. Dobrze wchodził w linię ataku, wykorzystywał szybkość, mocny strzał z obu nóg. - Myślę, że wykorzystałem swoją szansę - mówił Bąk po Koronie.

Mecz z Piastem zaczął kapitalnie. Już w 5. minucie popisał się ładną asystą przy bramce Marcina Robaka. Później jednak miał 3 okazje - nawet bramkowe - w których brakowało mu szczęścia, spokoju, cwaniactwa. Wdowczyk trochę pokrzyczał na młodego skrzydłowego, ale ten wyraźnie zgasł. W drugiej połowie - nie zapunktował.

Większe zaskoczenie było z grą Iworyjczyka. Ouedraogo to zmiennik w Pogoni. Po raz drugi zagrał w pierwszym składzie, po raz drugi kosztem Maksymiliana Rogalskiego. Debiutował w meczu z Legią (0:3, wtedy wszedł za Bartosza Ławę), a od 1. minuty zagrał z Jagiellonią (3:2). Występem nie olśnił, podobnie jak w kolejnych okazjach w ekstraklasie. Dopiero z Koroną przypomniał się z lepszej strony.

Z Piastem grał poprawnie, nie bał się wychodzić do przodu i znów popisał się tak efektownym dograniem, jak z Koroną, gdy asystował przy bramce Jakuba Bąka. Tym razem podawał do Robaka, gdy ten był faulowany w polu karnym.

Co ciekawe Ouedraogo nie może grać w rozgrywkach III ligi. W tym sezonie zagrał w 2 meczach - z Kotwicą i Chemikiem - i w obu szybko dostawał czerwone kartki (za dwie żółte).