Na TAKI mecz Marcina Robaka czekali kibice Pogoni

Sprowadzony w sierpniu z Piasta Gliwice napastnik szybko został kluczowym piłkarzem szczecińskiej drużyny, błyskawicznie strzelił debiutanckiego gola, ale często po swoich występach pozostawiał niedosyt.
Robak wzmocnił Pogoń po czterech kolejkach sezonu 2013/14. Pogoń potrzebowała napastnika, bo Donald Djousse i Tomasz Chałas nie prezentowali się zbyt dobrze. Próby sprowadzenia Daniela Ljuboi skończyły się niepowodzeniem (Serb wybrał drugoligowe Lens), więc postanowiono wykupić napastnika z Piasta.

Robak w Gliwicach grał od wiosny. W poprzednim sezonie wystąpił w 11 meczach, zdobył cztery gole. W tym sezonie zagrał w trzech meczach i zdobył gola. Dodatkowo grał z Piastem w eliminacjach Ligi Europejskiej - w dwumeczu z kazachskim Karabachem Agdam zdobył dwie bramki, ale gliwiczanie odpadli.

W Pogoni debiutował w pucharowym meczu z Zawiszą i strzelił honorowego gola (Pogoń przegrała 1:3). Później już był podstawowym i nie do zastąpienia zawodnikiem. Wystąpił w dziewięciu pełnych meczach, zdobył dwie bramki (w Poznaniu i Krakowie). Mecz z Piastem był więc jego 10. występem dla Pogoni, a pokrył się również z 100. w ekstraklasie.

- Muszę strzelić bramkę? Ważniejsze byśmy wygrali - mówił przed meczem.

Ale jubileuszowy występ uczcił kapitalną formą. Już do przerwy ustrzelił hat-tricka - drugiego w karierze. Wcześniej trzy bramki strzelił 18 września 2010 w meczu Widzewa ze Śląskiem (5:2).

- Wszystko nam wychodzi. Od początku chcieliśmy zaatakować, grać ofensywnie i... co strzał, to gol - mówił w przerwie bohater.

To dodajmy, że na 100 występów w elicie - poza bronieniem barw Pogoni i Piasta - złożyło się:

- 66 występów (19 bramek) dla Korony w latach 2006-2008

- 10 występów (7) dla Widzewa jesienią 2011 (wcześniej Widzew grał w I lidze)

I jeszcze jedno ważne tegoroczne wydarzenie dla Robaka z tej jesieni - powrót do reprezentacji Polski. Już jako piłkarz Pogoni zagrał w drugiej połowie eliminacyjnego meczu Polaków z San Marino.