Sport.pl

Śląsk dla Pogoni historycznie szczęśliwy. Złoty remis drużyny Krygiera

19 października 1958 rozegrane zostało historyczne spotkanie obu zespołów w Szczecinie.
'W 64. minucie Śląsk uzyskał trzecią bramkę i prowadził 3:0. Po zdobyciu tego gola w zespole Pogoni nastąpił przełom' - wspominał w swojej książce o historii Pogoni Florian Krygier. To śp. Pan Florian był ówczesnym trenerem i w 65. minucie nie stracił wiary w sukces. Jego podopieczni też nie - a po bramkach Kalinowskiego, Słowińskiego i Nowackiego Pogoń doprowadziła do remisu 3:3. Dzięki temu na kolejkę przed końcem mogła się cieszyć z pierwszego awansu do piłkarskiej elity. Śląsk musiał na to jeszcze poczekać.

Nie mamy nic przeciwko, by w poniedziałkowy wieczór w Pogoni znów nastąpił 'przełom'. Portowcy od czterech spotkań nie wygrali, więc zwycięstwo pozytywnie wpłynęłoby na ich nastrój i pozycję w tabeli.

Jest jedno 'ale'. Pogoń we Wrocławiu grać nie lubi. Na 27 rozegranych tam spotkań w lidze i pucharze - odniosła tylko 3 zwycięstwa (do niedawna równie źle, a nawet gorzej Portowcy spisywali się jedynie w Zabrzu). Ostatni raz pogoniarze pokonali na wyjeździe Śląsk 12 lat temu. Padł wtedy wynik 4:0, a spotkanie dobrze pewnie pamiętają m.in. Bartosz Ława, Maciej Stolarczyk i Radosław Janukiewicz. Dwaj pierwsi grali wtedy w Pogoni. Dziś Ława jest kapitanem zespołu, a Stolarczyk drugim trenerem. Za to Radosław Janukiewicz strzeże teraz bramki Pogoni, a w 2001 r. zadebiutował w ekstraklasie w barwach Śląska. Wszedł na boisko w drugiej połowie.

W sumie zespoły zagrały 56 razy. 22 razy lepszy był Śląsk, 19 razy Pogoń.