Sport.pl

Zwycięstwo przybliży Pogoń do miejsca w czołowej "ósemce"

W ostatnim w tym roku spotkaniu przed własną publicznością piłkarze Pogoni Szczecin zmierzą się w sobotę z Jagiellonią Białystok. Kibice przed zimową przerwą pożegnają się ze swoją drużyną i kończącym karierę Edim Andradiną.
Portowcy przed dwoma ostatnimi meczami w tym roku (za tydzień czeka ich jeszcze wyjazd do Wisły Kraków) plasują się na 5. miejscu w ekstraklasie. Po serii pięciu spotkań bez zwycięstwa (3 remisy i 2 porażki) bardziej niż w górę tabeli muszą patrzeć w jej dół. Celem jest zakwalifikowanie się do czołowej ósemki, która zagra o medale, a szczecinianie mają w tej chwili cztery punkty zapasu nad 9. drużyną. Ten dystans można w sobotę znacząco powiększyć, bo miejsce to zajmuje właśnie Jagiellonia.

- Zrobimy wszystko, żeby wygrać sobotnie spotkanie. Te trzy punkty są dla nas bardzo ważne. Jeśli uda nam się je zdobyć, będziemy mieli spokojniejszą zimę. A na wiosnę będziemy pracowali, by utrzymać się w "ósemce" - podkreśla Maciej Dąbrowski, środkowy obrońca Pogoni.

W pierwszej rundzie szczecinianie pokonali na wyjeździe Jagiellonię 3:2. Na prowadzenie wyszli już w 8. minucie po trafieniu Takuyi Murayamy. W ostatnich ligowych meczach Portowcy równie szybko pokonywali bramkarzy rywali, ale z końcowego zwycięstwa cieszyć się nie mogli.

- W każdym z ostatnich czterech spotkań prowadziliśmy i zbyt łatwo pozwalaliśmy przeciwnikom na doprowadzenie do remisu. Gdybyśmy dowieźli te zwycięstwa do końca, bylibyśmy na 2.-3. miejscu - uważa Dąbrowski. - Fizycznie wyglądamy bardzo dobrze. Gdzieś jednak popełniamy błędy, które kończą się stratą bramek.

A to, że ofensywa Jagiellonii potrafi wykorzystać błędy, pokazała w poniedziałkowym starciu z Wisłą Kraków. Najlepszą defensywę ligi (najmniej straconych bramek w sezonie) ograli aż pięć razy (wygrali 5:2). Motorem napędowym akcji białostoczan jest Hiszpan Dani Quintana, a dzielnie sekundują mu Dawid Plizga i Mateusz Piątkowski.

W ekipie przyjezdnych nie zagrają kontuzjowany od dawna Jonatan Straus, Jan Pawłowski i Nika Dzalamidze. W Pogoni wszyscy są zdrowi, ale szans na grę nie ma czwórka zawodników, która została przesunięta do treningów z rezerwami. Wiadomo już, że Przemysław Pietruszka, Tomasz Chałas, Donald Djousse i Herve Tchami zimą opuszczą Szczecin. Na ławkę trenerską po dwóch meczach dyskwalifikacji wraca za to trener Dariusz Wdowczyk.

W sobotę z kibicami pożegna się Edi Andradina. Doświadczony Brazylijczyk w meczu z Jagiellonią już nie zagra, ale będzie miał okazję, by zebrać zasłużoną porcję braw. W przerwie poprowadzi konkurs dla kibiców, w którym sympatycy Pogoni będą próbowali skopiować jego wyczyn z meczu z Górnikiem Łęczna i skierować piłkę do bramki bezpośrednio z rzutu rożnego.

Z okazji mikołajek na mecz za darmo wejdą wszystkie dzieci do lat 16. Bezpłatne wejściówki otrzymają też kibice, którzy w ramach akcji "1+1=3" zakupili bilety na dwa wcześniejsze spotkania z Zagłębiem Lubin i Zawiszą Bydgoszcz.

Pierwszy gwizdek na stadionie przy ulicy Twardowskiego w sobotę o 18. Relacja na Sport.pl. Transmisja w Canal+ Sport i Polsacie Sport Extra.