Dariusz Wdowczyk: W tej lidze najsłabszym ogniwem są sędziowie

Czuję niedosyt po tym meczu, głównie jeśli chodzi o postawę swojego zespołu. Dobrze, że ta runda rozgrywkowa już się kończy - mówił trener Pogoni po ostatnim gwizdku meczu z Wisłą (porażka 1:2).
Wypowiedzi szkoleniowców po meczu Wisły Kraków z Pogonią Szczecin.

Dariusz Wdowczyk, trener Pogoni

Przez pierwsze 25 minut kontrolowaliśmy to, co się działo na boisku. Później sprezentowaliśmy bramkę przeciwnikowi. Szybka kontra rywali, nasze błędy w obronie i Wisła zdobywa prowadzenie. Od tego czasu oddaliśmy inicjatywę. Wisła miała swoje okazje, 2:0 mogło być jeszcze szybciej. Wróciliśmy do meczu po rzucie karnym. Od tego czasu to my mieliśmy więcej sytuacji. Strzelał Robak, były kolejne okazje, ale nie chciało wpaść. Czuję niedosyt po tym meczu, głównie jeśli chodzi o postawę swojego zespołu. Dobrze, że ta runda rozgrywkowa już się kończy.

W tej lidze najsłabszym ogniwem są sędziowie. Jeśli ktoś mówi, że nie popełniają błędów, to jest w błędzie. Kilka decyzji w jedną i w drugą stronę było niezrozumiałych.

Franciszek Smuda, trener Wisły

Spodziewałem się tego, że będzie to mecz walki. Pogoń i my bardzo chcieliśmy wygrać. Portowcy zawsze grają bardzo dobrze na wyjazdach. Bardzo nas cieszy, że po tej rundzie jesteśmy na podium. Na wiosnę jest szansa powalczyć o coś więcej. Wszyscy jednak wiemy, ile jeszcze pracy przed nami. Nie wolno popełniać takich błędów jak Piotr Brożek. Już w szatni mówiłem, żeby nie zagrywać piłki do bramkarza. Niestety, straciliśmy właśnie w taki sposób bramkę.