Sport.pl

Patryk Małecki, Dominik Kun i Filip Kozłowski bardzo blisko Pogoni

- Możliwe, że pojawią się już na pierwszym treningu. Każdy z nich w ciągu kilku najbliższych dni może zostać piłkarzem Pogoni - mówi Grzegorz Smolny, wiceprezes i dyrektor sportowy szczecińskiego klubu.
Na celowniku Portowców znalazło się trzech ofensywnych zawodników. Najbardziej znany z tego grona jest Patryk Małecki, który przez lata błyszczał w Wiśle Kraków i na swoim koncie ma osiem występów w drużynie narodowej. Może grać na obu skrzydłach, podobnie jak 20-letni Dominik Kun ze Stomilu Olsztyn, który został wybrany na najlepszego lewego pomocnika rundy jesiennej I ligi. Najmłodszy jest napastnik Filip Kozłowski (18 lat), ale już może pochwalić się tym, że przez ostatnie półtora roku strzelił 45 bramek w IV lidze kujawsko-pomorskiej. Wiele wskazuje na to, że w lutym dostanie szansę na boiskach ekstraklasy, bo negocjacje w sprawie pozyskania całej trójki są już w zaawansowanej fazie.

- Rozmowy prowadzimy na trzech frontach: z klubami, zawodnikami i ich menedżerami - tłumaczy Smolny, który w Pogoni odpowiada za politykę transferową. - Pamiętajmy, że Małecki i Kun mają ważne kontrakty ze swoimi klubami. Kozłowski miał w Gople Kruszwica status amatora, ale będziemy musieli zapłacić ekwiwalent za jego wyszkolenie.

Największe emocje wśród kibiców Pogoni budzi Małecki, który do najpokorniejszych piłkarzy nie należy, a w ostatnich miesiącach popadł w Wiśle w konflikt z trenerem Franciszkiem Smudą.

- Jasne, że to charakterny facet o silnej osobowości. Ale uważam, że Pogoń właśnie takich ludzi potrzebuje - podkreśla Smolny. - Spędził kilka lat w Wiśle i poza obecnym sezonem zawsze był wiodącą postacią drużyny.

Włodarze szczecińskiego klubu chcą więc zacząć rok od mocnego uderzenia, ale później zbyt wielu kolejnych transferowych fajerwerków nie należy się spodziewać.

- Będziemy zadowoleni, jeśli uda nam się pozyskać tych trzech zawodników. Poza nimi do zespołu dołączy może jeszcze jeden piłkarz - mówi Smolny. - Zima to martwy okres na rynku transferowym w Polsce. Większość zawodników ma kontrakty do czerwca i trzeba za nich płacić kwotę odstępnego. Kluby czekają więc z poważniejszymi zmianami do lipca.

Wiadomo, że tym ostatnim ewentualnym transferem nie będzie doświadczony napastnik. - Jeśli pozyskamy Kozłowskiego, to nie przewidujemy żadnych kolejnych wzmocnień na tej pozycji. Nasz budżet jest taki, a nie inny, i musimy odpowiednio planować wszystkie ruchy - tłumaczy dyrektor Pogoni.

Jedynym ogranym snajperem w kadrze szczecinian pozostanie więc Marcin Robak. - Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że Filip Kozłowski to młody chłopak i musimy dać mu dużo czasu, by mógł pokazać pełnię umiejętności. Ale pamiętajmy, że w ataku może grać również Kuba Bąk - mówi Smolny.

Jeśli zapowiadane transfery wypalą, w kadrze szczecinian będzie aż 15 zawodników poniżej 23. roku życia. Jest więc jasne, że nie wszyscy będą mieli szansę na występy. Czy część z nich zostanie wypożyczona do klubów z niższych lig?

- Jeżeli będziemy uważać, że to dla niektórych młodych zawodników właściwa drogą, to sięgniemy po takie rozwiązanie. Mamy jednak wąską kadrę i musimy się zastanowić, czy warto czynić takie kroki, czy lepiej, żeby zostali z nami - podkreśla dyrektor Pogoni.

Portowcy do treningów wracają 7 stycznia. Pierwszy mecz ligowy zaplanowano na 15 lutego. Szczecinianie na wyjeździe zmierzą się z Lechią Gdańsk.

Komentarze (2)
Patryk Małecki, Dominik Kun i Filip Kozłowski bardzo blisko Pogoni
Zaloguj się
  • kamilo14_03

    Oceniono 24 razy 12

    wyrazy współczucia dla kibiców Pogoni, Wiślak

  • lica79

    Oceniono 10 razy 4

    Wszyscy byle nie ten nabzdyczony cienias który więcej kwęka niż gra

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX