Szczecińskie skrzydła coraz mocniejsze. Dominik Kun podpisał kontrakt z Pogonią

20-letni lewoskrzydłowy pierwszoligowego Stomilu Olsztyn związał się ze szczecińskim klubem trzyipółletnią umową. To drugie zimowe wzmocnienie Pogoni. W czwartek kontrakt z Portowcami podpisał inny boczny pomocnik - Patryk Małecki.
O tym, że Kun jest bardzo blisko Pogoni, mówiło się już od kilku tygodni. Utalentowany skrzydłowy w grudniu przyjechał do Szczecina na testy i pokazał się z tak dobrej strony, że postanowiono ściągnąć go już teraz. Nie zrażano się tym, że 20-latek ma do czerwca 2014 roku ważny kontrakt ze Stomilem i trzeba zapłacić za jego pozyskanie. Według informacji "Gazety Olsztyńskiej" kwota odstępnego wyniosła około 200 tys. zł.

Trener olsztyńskiego zespołu Adam Łopatko przekonywał swojego podopiecznego, że korzystniejsze dla jego rozwoju będzie pozostanie w pierwszoligowym klubie, ale Kunowi bardzo zależało na tym, żeby już teraz spróbować sił na boiskach ekstraklasy. Wstępne zainteresowanie jego usługami zgłosiły też Cracovia i Jagiellonia Białystok, ale to Pogoń była najkonkretniejsza.

Skrzydłowy Stomilu rozegrał w tym sezonie 13 meczów w I lidze i strzelił pięć bramek. Przez kibiców został wybrany na najlepszego piłkarza zespołu w rundzie jesiennej. Według obserwatorów jego silne strony to szybkość, nieszablonowy drybling i waleczność. Atuty te zaprezentował m.in. w meczu z Flotą Świnoujście, gdy dwukrotnie pokonał bramkarza Wyspiarzy.

Wychowanek Vęgorii Węgorzewo jest regularnie powoływany do reprezentacji U-20. Na zgrupowaniach często spotykał Jakuba Bąka, skrzydłowego Pogoni, który do Szczecina trafił w podobny sposób - z pierwszoligowego GKS Tychy. Teraz będzie z nim rywalizował o miejsce w składzie Portowców.

Po pozyskaniu Kuna i Małeckiego znacząco zwiększy się rywalizacja na bokach pomocy szczecińskiego zespołu. Poza Bąkiem na tej pozycji występuje również Takuya Murayama, a ostatnio także Adam Frączczak.

W najbliższych dniach kontrakt z Pogonią powinien podpisać napastnik czwartoligowego Gopła Kruszwica - Filip Kozłowski.