Sport.pl

Skrzydłowy Pogoni Szczecin nie przeniesie się do Arki

W ostatnich dniach na testach w pierwszoligowej Arce Gdynia przebywał Radosław Wiśniewski. Szczeciński pomocnik nie przekonał jednak do siebie trenera Pawła Sikory, który po meczu z Pogonią podziękował mu za udział w treningach.
Wiśniewski zagrał w barwach Arki w dwóch sparingach. Zarówno z Jagiellonią Białystok (porażka 0:2), jak i z Pogonią Szczecin (zwycięstwo 2:0) spędził na boisku pełne 90 minut. W meczu z Portowcami mógł w pierwszych minutach wpisać się na listę strzelców, ale nie udało mu się wykorzystać błędu kolegów ze szczecińskiej defensywy. Poza tą akcją był zupełnie niewidoczny.

21-letni skrzydłowy wystąpił jesienią tylko w trzech meczach ekstraklasy, za każdym razem wchodząc z ławki. Zimą konkurencję na jego pozycji jeszcze się zwiększyła, bo Pogoń zakontraktowała Patryka Małeckiego i Dominika Kuna. Ograniczało to szansę Wiśniewskiego na grę do minimum. Stąd zgoda na jego testy w Arce.

Wcześniej mówiło się, że zainteresowany jego usługami jest inny pierwszoligowiec - Chojniczanka Chojnice.