Sport.pl

Kto zagra na prawej obronie Pogoni? Największe szanse mają juniorzy

Dwóch obrońców Pogoni Szczecin obejrzało w sobotnim meczu z Lechią Gdańsk kartki, które wykluczają ich z udziału w spotkaniu z Lechem Poznań. Trudniej będzie znaleźć zastępcę Adama Frączczaka na prawej obronie.
Jego naturalny dubler, Wojciech Lisowski, leczy kontuzję ścięgna Achillesa i najprawdopodobniej do piątku nie zdąży się wykurować. Rosną tym samym szansę na występ Sebastiana Rudola. 19-latek ustawiany był ostatnio najczęściej jako defensywny pomocnik lub stoper, ale w przeszłości grał również na prawej obronie. Na tej pozycji próbowany był też podczas niektórych zimowych sparingów. To właśnie on w ostatnich minutach meczu z Lechią załatał dziurę po wyrzuconym z boiska (czerwona kartka) Frączczaku. Jeśli trener Dariusz Wdowczyk zdecyduje się na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami, to Rudol również może pełnić rolę jednego z nich.

Drugim juniorem, który kandyduje do gry na prawej obronie jest Paweł Marczuk. 17-letni wychowanek Błękitnych Stargard trenował z pierwszym zespołem podczas obozu w Turcji. Na razie jednak nie został jeszcze zgłoszony do ekstraklasowych rozgrywek.

Dużo łatwiej wytypować środkowego obrońcę, który zastąpi wykartkowanego Macieja Dąbrowskiego (czwarte "żółtko"). Do dyspozycji sztabu szkoleniowego Pogoni będzie już bowiem Wojciech Golla. Reprezentacyjny stoper odcierpiał karę za czwartą żółtą kartkę obejrzaną w ostatnim grudniowym meczu.

Podobne problemy mają w Lechu. Tam przymusowa pauza za sędziowskie upomnienia czeka trzech graczy: Barry'ego Douglasa, Karola Linettego i Łukasza Teodorczyka.

Początek meczu z Lechem w piątek o 20.30 na stadionie przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie.