Sport.pl

Trener Wdowczyk znów wylądował na trybunach, choć obserwator przyznał mu rację

Arbitrowi Jarosławowi Przybyłowi nie spodobały się protesty Dariusza Wdowczyka, który domagał się odgwizdania faulu na Takufumim Akahoshim. W rezultacie szkoleniowiec Pogoni Szczecin ostatnie osiem minut meczu z Lechią Gdańsk (0:2) musiał oglądać z wysokości trybun.
Największe pretensje opiekun Portowców miał do sędziego bocznego, który był najbliżej kontrowersyjnych jego zdaniem sytuacji. - Poznałem go już bardzo dobrze i jest on wyjątkowo złośliwy. Nie wiem, czy uwziął się na Pogoń, czy na mnie. Rozmawiałem później z obserwatorem i przyznał mi rację, że zarówno Aka, jak i wcześniej Patryk Małecki byli faulowani przy linii bocznej - tłumaczył Wdowczyk. - Nikomu nie ubliżałem, po prostu zareagowałem na to, co działo się na boisku. Sędzia w tych sytuacjach powinien zareagować inaczej. To jednak nie zmieni faktu, że pewnie nie będę mógł w dwóch najbliższych spotkaniach prowadzić drużyny z ławki.

To już druga taka sytuacja w tym sezonie. Wcześniej trener Wdowczyk został usunięty na trybuny w listopadowym spotkaniu z Legią Warszawa. Podobnie jak wtedy zadania pierwszego trenera w czasie meczów przejmie teraz Maciej Stolarczyk.

Komentarze (2)
Trener Wdowczyk znów wylądował na trybunach, choć obserwator przyznał mu rację
Zaloguj się
  • clf111

    Oceniono 7 razy -3

    Jakbyś zrobił ściepe w szatni to byś wygrał.

  • John Boeing

    Oceniono 17 razy -7

    Trybuny to dobre miejsce dla tego oszusta sportowego. Gnój, który handlował meczami nigdy nie powinien mieć szansy powrotu w jakiejkolwiek formie do sportu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX