Sport.pl

Lisowski za Lisowskiego w Pogoni Szczecin

Tomasz Lisowski rozpoczął w środę treningi z portowcami na obozie w Gniewinie.
Lisowski to boczny obrońca, przede wszystkim na lewą stronę. Tu Pogoń miała pewne braki, bo jest młody Mateusz Lewandowski i nikt więcej. Jak Lewandowski odniósł w poprzednim sezonie kontuzje, to w jego miejsce wchodzili prawonożni Adam Frączczak lub Wojciech Lisowski. Te próby wypadały średnio, dlatego klub rozglądał się za defensorem. Na początku letnich przygotowań z zespołem trenował Marcin Warcholak, ale po trzech treningach usłyszał, że nie będzie mu zaproponowano umowa, więc związał się z Arką Gdynia.

We wtorek do Gniewina przyjechał Tomasz Lisowski. 29-letni piłkarz ma duże doświadczenie z ekstraklasy. Zagrał w 130 meczach (dla Amiki, Górnika Łęczna, Widzewa i Korony), strzelił 3 bramki. Piłkarz charakterny, twardy, dobrze wytrzymujący spotkania kondycyjnie. Wiosnę stracił ze względu na kontuzję, którą odniósł w jesiennym meczu w... Szczecinie.

Agentem Lisowskiego jest menedżer prowadzący również interesy Marcina Robaka. Pogoń zaproponowała roczny kontrakt, który będzie wkrótce parafowany.

W Gniewinie nie było innych zawodników, którzy mogliby trafić do Pogoni, co nie oznacza, że klub nie szuka wzmocnień. Czeka na finalizację negocjacji Robaka z chińskim klubem. Jeśli to nastąpi - działacze przystąpią do ofensywy.

Dzień wcześniej do Pogoni dołączył Łukasz Zwoliński. Pogoń nie przedłuży umowy wypożyczenia z Górnikiem Łęczna, a Zwoliński już strzelił dla drużyny gola w przegranym (1:4) sparingu z Legią Warszawa.

Dodajmy, że w ostatnim sezonie barw Pogoni bronił Wojciech Lisowski, który nie jest spokrewniony z Tomaszem. Wojciech rozstał się jednak ze szczecińskim klubem i jest na testach w Miedzi Legnica.