Czy Pogoń sprzeda Takafumiego Akahoshiego?

Japończyk kończy we wtorek testy w FC Ufa. Jak szczecińscy działacze zareagują na propozycję transferu?
Akahoshi wyjechał z obozu w Gniewinie w połowie poprzedniego tygodnia. Dostał zgodę szczecińskiego klubu. Przez pięć dni miał przechodzić testy sportowe, a być może i medyczne.

- Nie ma szans, by zagrał z Werderem. Jutro kończy te testy, nie sygnalizował, by wrócił wcześniej - mówił w poniedziałkowe popołudnie Ryszard Mizak, kierownik Pogoni.

Co będzie, jak Akahoshi zyska dobrą notę i Rosjanie będą chcieli go kupić? Wszystko zależeć będzie od zaproponowanej ceny.

- To nie ten moment. Poczekajmy, zobaczymy. Z moich obserwacji wynika, że wcale nie jest aż tak blisko tego transferu - mówi Jarosław Mroczek, prezes Pogoni Szczecin.

"Aka" zostanie w Pogoni?

- Tego nie jestem w stanie zagwarantować, ale właśnie w takim kierunku może to pójść - dodaje szef klubu.

Takafumi Akahoshi był jednym z liderów Pogoni w poprzednim sezonie. Szczególnie udaną miał jesień. W całych rozgrywkach zdobył 7 bramek, zaliczył 12 asyst. Zdecydowanie był jednym z najlepszych pomocników w ekstraklasie. Jego odejście byłoby dużą stratą dla Pogoni.