Pogoń podpisała umowę sponsoringową z Drobimeksem. Szczegóły utajnione

Szczeciński klub zacieśnił współpracę z lokalnym przedsiębiorstwem z branży mięsnej.
Kontakty między podmiotami funkcjonują od kilku sezonów, w sklepach można dostać tzw. Parówki sPortowców.

- Z pewnością coś jeszcze trafi na rynek - mówił Klaus Roppel, prezes Drobimeksu.

Umowa sponsoringowa ma obowiązywać przez najbliższy sezon. Firma będzie reklamowała się na bandach, ale logo nie będzie na strojach zespołu. W umowie nie zagwarantowano wymiany trenerów czy wyjazdów grup młodzieżowych.

- Z różnymi pomysłami musimy się wstrzymać. Chcemy przez ten rok zobaczyć, jak ta współpraca nam się układa i czy obie strony będą chciały jej kontynuacji - stwierdził Roppel.

Jakie kwoty wpisano do umowy?

- Tego powiedzieć oczywiście nie mogę, ale przecież wiadomo, że nie samą miłością żyje człowiek - odpowiedział szef Drobimeksu.

Roppel nie chciał nawet zasygnalizować, na jakiego formatu piłkarza wystarczy zaangażowanie finansowe firmy.

- My mamy nadzieję, że ta współpraca nie będzie tylko na rok, ale na kilka lat. Spotkanie z Werderem Brema nie jest efektem tej umowy, ale nasze strony poprzez organizację spotkania znacznie się zbliżyły - zaznaczył Jarosław Mroczek, prezes Pogoni. - Nie byłoby tego meczu, gdyby nie pan Klaus - cały czas to będziemy powtarzać - dodał wiceprezes Grzegorz Smolny.

- Jesteśmy przeszczęśliwi, że dziś gramy tak ciekawy mecz. Za piłkarzami Werderu wyczerpująca podróż z Chin, ale mecz będzie ciekawy - podkreślał Roppel.