Maciej Dąbrowski z Pogoni: Jeśli będziemy grać konsekwentnie, to jesteśmy w stanie pokonać każdego

Nominalny stoper portowców w meczu ze Śląskiem zagrał na pozycji defensywnego pomocnika. Eksperyment się udał i bardzo możliwe, że już w sobotę ponownie będzie można zobaczyć go w tej roli na boisku.
Portowcy szykują się na swoich obiektach do sobotniego meczu z Koroną Kielce. Szczecinianie są liderami tabeli ekstraklasy, kielczanie na drugim końcu. Doznali dwóch porażek, nie zdobyli bramki i dla nich mecz z Pogonią jest kolejną okazją na przełamanie. Po raz pierwszy zagrają u siebie.

Rozmowa z piłkarzem Pogoni

Maciej Żmudzki: Co powiedział wam w szatni trener Dariusz Wdowczyk po meczu ze Śląskiem?

Maciej Dąbrowski: Pogratulował nam zwycięstwa i woli walki.

Którego z kolegów, poza oczywistym Adamem Frączczakiem, wyróżniłby pan za tamten mecz?

- Uważam, że należy wyróżnić całą drużynę, a nie pojedynczych zawodników. Stanowimy zespół i każdy z nas pracował na to, żeby wygrać to spotkanie. Adam odnotował wprawdzie trzy asysty i zdobył bramkę, ale to nie jest tak, że on w pojedynkę wygrał mecz. Jestem zdania, że za ten sukces należy pochwalić całą drużynę.

W tym meczu zagrał pan jako defensywny pomocnik i moim zdaniem wyglądało to bardzo dobrze. Jak pan ocenia swój występ?

- Ja nie jestem od tego, żeby oceniać swój występ, ponieważ to jest zadanie dla trenerów. Zagrałem na defensywnej pomocy, czyli pozycji, która nie jest mi zupełnie obca. A jak poszło? To ocenili trenerzy.

I jak ocenili?

- To już jest prywatna sprawa szatni. Jesteśmy jedną wielką rodziną i rozmowy dotyczące tego, jak kto zagrał, załatwiamy wyłącznie między sobą.

Bycie liderem ekstraklasy ma na was jakiś wpływ? Na przykład dodaje pewności siebie?

- Nie ma to dla nas żadnego znaczenia. Na każdy mecz wychodzimy w pełni skoncentrowani i myślimy tylko o tym, żeby go wygrać. Po spotkaniu ze Śląskiem cieszyliśmy się przez dwa dni, a później przyszedł poniedziałek i trzeba było wracać do pracy. Od początku tygodnia myślami jesteśmy już tylko przy spotkaniu z Koroną.

Oglądaliście już mecze kielczan z tego sezonu?

- Powiem szczerze, że widziałem tylko połowę jednego z ich spotkań. My jednak musimy się przede wszystkim skupić na sobie, ponieważ jeśli będziemy grali konsekwentnie, wierząc w zwycięstwo w każdym meczu, to tak naprawdę możemy pokonać każdego.

Rozmawiał Maciej Żmudzki