Sport.pl

Jak ocenić króla strzelców po powrocie na ligowe boiska?

Marcin Robak znów zagrał w drużynie Pogoni. Mecz w Kielcach nie będzie wspominał w kategorii ?udane?.
Trener Dariusz Wdowczyk posłał napastnika od pierwszej minuty. Uznał, że jego snajper jest w na tyle dobrej kondycji fizycznej, że poradzi sobie z Koroną. Robak grał do końca, miał dwie dobre okazje bramkowe, dwa razy dogrywał kolegom, ale w jego akcjach brakowało tego czegoś, co wyróżniało go w poprzednim sezonie. Brakowało mieszanki mocy i precyzji. Pozostaje jednak nadzieja, że magia wróci od następnych spotkań.

"Ofiarą" powrotu Robaka do składu był Łukasz Zwoliński, który już nie dostawał tylu piłek od partnerów co we wcześniejszych meczach, ale też został zdjęty dość szybko w drugiej połowie. Wdowczyk doszedł do wniosku, że gra w systemie 1-4-4-2 nie zazębiała się, i wolał wzmocnić skrzydła, a z przodu pozostawić Robaka. Posunięcie było trafne, bo Patryk Małecki rozruszał lewą stronę, a Jakub Bąk mógł zdobyć gola.

Drugą "ofiarą" był Adam Frączczak. Uniwersalny piłkarz Pogoni z Podbeskidziem i Śląskiem biegał jak natchniony. Podziw budziła lekkość w grze (to, co demonstrował Robak w sezonie 2013/14) i skuteczność. W Kielcach tej dynamiki już nie prezentował tak często. Na pewno nie w pierwszej części, gdy grał na prawym boku. Widać było, że obciążony zadaniami - nie gra "siebie'". Lepiej wypadł w drugiej połowie, gdy Pogoń rozpoczęła pościg za punktem.

- Trudno kogoś w Pogoni wyróżnić indywidualnie - stwierdził w czasie transmisji Kazimierz Węgrzyn, ekspert Canal Plus.

I miał rację. Do zwycięstwa Pogoni zabrakło lidera ofensywy.

Noty za mecz z Koroną (skala szkolna 1-6)

Radosław Janukiewicz - 2

Sebastian Rudol - 2

Wojciech Golla - 3,5

Hernani - 4

Mateusz Lewandowski - 2,5

Adam Frączczak - 3,5

Mateusz Matras - 3

Rafał Murawski - 3,5

Takuya Murayama - 2,5

Łukasz Zwoliński - 2

Marcin Robak - 3,5

Patryk Małecki - 3,5

Jakub Bąk - 2,5

Maksymilian Rogalski - 4