Jakub Bąk z Pogoni: Zawodnicy Piasta bronili niemożliwe piłki

Portowcy, choć dominowali przez większą część spotkania, nie potrafili skruszyć dobrze zorganizowanej obrony Piasta i koniec końców zapisali na swoim koncie zaledwie jeden punkt.
Brakowało przede wszystkim skuteczności. Szczecinianie stworzyli sobie kilka klarownych okazji na zdobycie bramki, ale ani razu nie udało im się skierować piłki do siatki strzeżonej przez nieźle grającego Cifuentesa. - Nie mieliśmy dziś szczęścia. Kreowaliśmy dobre sytuacje, ale zawodnicy Piasta bronili niemożliwe piłki - tłumaczył zaraz po meczu Jakub Bąk, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych i nie poprawił dotychczasowej gry portowców.

Mimo pozornie kiepskiego wyniku joker Pogoni szanuje punkt zdobyty na własnym boisku. - Taka jest piłka nożna: jak się nie da wygrać jakiegoś meczu, to trzeba go zremisować. Piast też miał swoją okazję w końcówce i dlatego mogło być różnie. Zdobyliśmy w tym meczu cenny punkt.

Kolejnych "oczek" do ligowej tabeli podopieczni Dariusza Wdowczyka będą szukać w najbliższą sobotę na boisku w Poznaniu. 21-letni zawodnik "Dumy Pomorza" wierzy, że zespół się zmobilizuje i do Wielkopolski pojedzie po zwycięstwo. - Trzeba szybko podnieść głowy i do Poznania pojechać wyłącznie po 3 punkty - deklaruje Bąk.