Grzegorz Smolny z Pogoni: Transfer Lewandowskiego jest z korzyścią dla klubu i 'Matiego'

Klub nie zdradzi, ile zarobił na transferze Mateusza Lewandowskiego, ale jest zadowolony z uzgodnionych stawek.
Wiceprezes Pogoni o transferze Mateusza Lewandowskiego...

Mateusz wyjechał na testy medyczne do Włoch. Jak je przejdzie, a jednocześnie domówi warunki kontraktu indywidualnego, to zostanie wypożyczony na rok z opcją definitywnego transferu. Mogę powiedzieć, że między klubami szybko ustaliliśmy warunki. Włosi zastrzegają sobie prawo pierwokupu, a Mateusz z nimi ma podpisać czteroletnią umowę. Do tego transferu nie paliliśmy się, ale wspólnie uznaliśmy, że dla Mateusza nie będzie to krok w tył. Jeśli po roku Włosi go nie wykupią, to piłkarz wróci do nas lepszy, bo z rocznym doświadczeniem z ligi włoskiej.

O umowach z Włochami

Przykład Marcina Robaka pokazuje, że przy transferach nigdy nie może być nic pewnego. Mateusz poleciał tam z menedżerem, do piątku ma naszą zgodę na testy we Włoszech i do tego czasu wszystko powinno być dopięte.

O tym, kto zastąpi Lewandowskiego z Wisłą

Jest Tomek Lisowski, jest młody, ale bardzo perspektywiczny Hubert Matynia. Grali na lewej obronie Sebastian Rudol czy Adam Frączczak, więc trener Wdowczyk naprawdę ma wiele opcji, kim zastąpić Mateusza.

O zyskach z transferu dla Pogoni i kolejnych przymiarkach

Temat transferów zamknęliśmy wcześniej, ale Włosi wyprosili nas o zgodę, a że przedstawili satysfakcjonującą ofertę - wyraziliśmy zgodę. Kwot transferowych nigdy nie zdradzamy, ale jak na wypożyczenie zawodnika jest to kwota wysoka, podobnie kwota transferu definitywnego. Uznaliśmy, że transfer Lewandowskiego jest z korzyścią dla klubu i "Matiego". Piłkarz dostał możliwość rozwoju kariery, a klub zyskał kolejne środki, które pozwalają zbilansować nasz budżet.