Sport.pl

Transfery Pogoni Szczecin. Jak wielkie mogą być zmiany w drużynie?

Trener Jan Kocian liczy na dużą aktywność klubu na transferowym rynku w najbliższych tygodniach. Nie musi dodawać, że ideałem byłoby wzmocnienie zespołu 5-6 zawodnikami o ukształtowanych już umiejętnościach.
W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej szkoleniowiec przyznał, że czeka na zimowe wzmocnienia doświadczonymi piłkarzami. Nie tylko oczekuje ściągnięcia piłkarzy z ekstraklasy, ale klub mógłby poszukać też w I lidze. Taka postawa Kociana oczywiście nie może nikogo dziwić. Pogoń ma za sobą co najwyżej przeciętny rok, aby nie notować takiego samego w 2015 r., konieczne są wzmocnienia.

Przymiarki klub już rozpoczął. Testował serbskiego ofensywnego pomocnika, podjął decyzję o ściągnięciu na styczniowy start przygotowań wypożyczonych piłkarzy (m.in. Dawida Korta z Floty czy Oskara Fijałkowskiego z Błękitnych). Nie oznacza to, że kadra będzie liczyła ponad 30 nazwisk. Pogoni na to nie stać - raczej do ligowych spotkań zgłoszonych zostanie 25 nazwisk. Raczej na pewno - ilu piłkarzy odejdzie, tylu przyjdzie.

Trudno coś konkretnego teraz mówić o wzmocnieniach spoza Polski, bo testy mogą trwać do pierwszego wiosennego meczu. Zależy to od zasobności kasy Pogoni, zależy od menedżerów. Działacze nie będą płacić za transfery z lig europejskich.

Polskie nazwiska (lub nazwiska piłkarzy z lig polskich) padają na razie różne, ale brakuje potwierdzeń. Pogoń miałaby się np. interesować Sebastianem Kamińskim (Flota, prawa obrona lub pomoc), Danielem Dziwnielem (Ruch Chorzów, lewa obrona) czy Hubertem Wołąkiewiczem (do niedawna Lech, obrońca).

Na ile to są poważne 'kierunki', przekonamy się wkrótce. Pogoń plotek nie będzie potwierdzać. Wydaje się jednak, że w kontekście wzmocnienia obrony do Szczecina na testy mogłaby przyjechać trójka defensorów Błękitnych Stargard, rozmowa z trenerem Tomaszem Kafarskim pomogłaby nie tylko 'sprawdzić' jego Flotę, ale i całą I ligę, a z ekstraklasy działacze będą próbowali nakłonić do przyjazdu piłkarzy, którym obecnie kończą się umowy (nie ma ich tak wielu) lub w czerwcu.

Kto odejdzie? Pewniaków nie ma, choć najczęściej padają nazwiska Shohei Okuno i Bruno Loureiro. Pomocnicy nie przebili się do gry (Portugalczyk leczył kontuzję). Na wypożyczenie mogą trafić np. Jakub Bąk, Filip Kozłowski czy Dawid Kudła (to piłkarze rezerwowi), ale prawdziwą bombą może być np. odejście Radosława Janukiewicza (cicho mówi się o propozycji spoza Polski dla bramkarza) czy Maksymiliana Rogalskiego.