Sport.pl

Przemysław Szymiński na testach w Pogoni. Kolejna próba z ekstraklasą

Wychowanek Rozwoju Katowice z tym zespołem wywalczył awans z III do II ligi piłkarskiej, a w niej jest podstawowym stoperem zespołu.
21-latek (185 cm i 73 kg) w ostatnich dwóch sezonach był kluczową postacią Rozwoju. Gdy był zdrowy i nie pauzował za kartki - grał pełne spotkania. Jesienią zaprezentował się w Stargardzie, gdzie Rozwój zremisował z Błękitnymi 1:1.

- Nikt się wtedy nie wyróżnił, bo oba zespoły zagrały dużo słabiej, niż potrafią - zaznacza Krzysztof Kapuściński, trener Błękitnych.

Szymiński po raz trzeci próbuje przebić się do ekstraklasy. Wcześniej był sprawdzany w Górniku Zabrze (w Młodej Ekstraklasie zagrał nawet z juniorami Pogoni) i GKS Bełchatów. Co może oznaczać jego ewentualny transfer? Maleją szanse na zimowe sprowadzenie z Niecieczy Jakuba Czerwińskiego (zakontraktowanego od lipca), ale również Pogoń nie widzi też większych szans na powrót z wypożyczenia Juliena Tadrowskiego, który jesienią był wypożyczony do Dolcanu Ząbki, a teraz próbuje załapać się do składu Widzewa Łódź.

Młody obrońca Rozwoju jest synem Marka Szymińskiego, który w ekstraklasie rozegrał 88 spotkań (nie strzelił bramki) w barwach GKS Katowice i Ruchu Radzionków. Szymiński senior rywalizował z portowcami (zawsze w pełnym wymiarze czasowym):

- w sezonie 1998/99 Ruch wygrał z Pogonią u siebie 3:2 (m.in. dwie bramki Mariana Janoszki, a dla Pogoni trafiali Olgierd Moskalewicz i Rafał Piotrowski); w rewanżu górą Pogoń 3:2 (Piotr Mandrysz, Robert Dymkowski, Dariusz Solnica)

- w sezonie 1999/2000: Pogoń - Ruch 4:0 (Piotrowski, Dariusz Szubert, Leszek Pokładowski, Bartosz Ława), Ruch - Pogoń 1:0. W obu meczach grał Dariusz Fornalak, obecny drugi trener Pogoni, a kilka lat temu związany z Rozwojem

- w sezonie 2000/01: Pogoń - Ruch 1:0 (Dariusz Gęsior). W rewanżu Marek Szymiński nie grał.