Sport.pl

Pogoń w grupie mistrzowskiej? "Wszystko w naszych głowach"

Liczymy przede wszystkim na siebie - zapewnia trener Pogoni Szczecin przed meczem z Legią Warszawa.
Mecz Legia - Pogoń w stolicy zakończy rundę zasadniczą. Pogoni brakuje punktu, by być pewną miejsca w pierwszej ósemce.

- Marzyliśmy o takiej sytuacji, że bez konieczności oglądania się na rywali kwestię awansu do grupy mistrzowskiej możemy rozstrzygnąć sami - mówi Michniewicz. - Przed nami finał z Legią. Będzie bardzo ciężko, ale wszystko w naszych głowach.

Pogoń w Warszawie nie zagra bardzo ofensywnie. Pewnie będzie pilnować remisu i szukać kontr. Trzeba jednak pamiętać, że w stolicy Portowcy już dawno nie wygrali. Jeśli przegrają i w środę, to... nie wszystko stracone. Wtedy ważne będą rozstrzygnięcia na trzech boiskach:

- w Zabrzu Górnik podejmie Zawiszę Bydgoszcz i nie może wygrać

lub...

- w Bielsku Podbeskidzie podejmie Lecha Poznań i nie może wygrać

lub

- w Kielcach Korona podejmie Lechię Gdańsk i musi wygrać

Spełnienie choćby jednego z tych trzech warunków da Pogoni awans, nawet wtedy, gdy ta przegra w Warszawie. Komu szczególnie kibicuje Michniewicz?

- Liczę przede wszystkim na Pogoń, na jej skuteczną walkę i dobry wynik. Podkreślam - wszystko w naszych rękach i głowach. Myślenie, kto mógłby nam pomóc, bywa zgubne, więc nie chcę typować, kto ma największe szanse na dobry dla nas wynik. Nikomu źle nie życzę - dodał trener Pogoni Szczecin.

Więcej o: