Sport.pl

Pogoń musi przemeblować lewą stronę przez wiek Huberta Matyni

Z Legią nie zagra lewy obrońca Pogoni Szczecin, który będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę.
20-letni Matynia jest tej wiosny pewniakiem w składzie Pogoni, ale młody zawodnik wciąż popełnia błędy. Coraz ich mniej, piłkarz nabiera doświadczenia, ogrywa się w ekstraklasie i dobrze rozwija. Ale z Górnikiem Zabrze sfaulował przed polem karnym Bartosza Iwana i sędzia Bartosz Frankowski pokazał mu kartkę. Faul był ewidentny, ale czy kwalifikował się na kartkę, to już inna kwestia. Nie było w przewinieniu złośliwości, ale błąd w ustawieniu. Co gorsza - Mariusz Magiera strzałem z rzutu wolnego pokonał Radosława Janukiewicza i Pogoń miała nerwowy kwadrans.

- Mogłem się inaczej ustawić. Szkoda - mówił po meczu Matynia.

Kto za niego na lewą obronę?

- Ricardo Nunes - twierdzi Czesław Michniewicz, trener Pogoni.

Niespodzianki w tym nie ma, bo Nunes dopiero u nowego trenera został na stałe przypisany do lewej pomocy i z każdym meczem był coraz lepszy.

- Żałuję, że musi wrócić do obrony, ale to jedyne sensowne rozwiązanie. Ostatnio Ricardo wyglądał naprawdę bardzo dobrze, a nie tylko jego podania były na wysokim poziomie, ale i świetnie wyglądała współpraca z Hubertem. Mam teraz zgryz, kogo wystawić na lewe skrzydło. Innego - typowego lewoskrzydłowego - nie mamy w składzie, ale kilka opcji jest. To ważna decyzja, bo Legia szczególnie groźna jest na skrzydłach.

Kandydatów do pomocy jest kilku.

- Adaś Frączczak, Karol Danielak czy Vladimirs Kamess - wymienił Michniewicz. - Przesuwanie Adama z środka na lewą stronę oznacza, że musimy znaleźć kogoś do środka. Karol to zawodnik młody, nastawiony na ofensywę. 'Kamess Rodriguez' to też poważna opcja. Rozmawialiśmy, już grywał na tej pozycji. W defensywie mógłby więcej dać niż Karol.

Na pozostałych pozycjach niespodzianek raczej nie będzie. Także gra Pogoni ma być podobna do tej z ostatnich kolejek.

- Nadal chcemy prezentować dobrą organizację i kontry. Kluczem może być nasze zachowanie przy stratach i przechwytach w środku boiska. Musimy mądrze się zabezpieczać przed atakami i kontrami Legii. Ciekawi mnie, jaki skład wystawi trener Berg. W środę mecz z Pogonią, ale przecież w sobotę Legia zagra finał Pucharu Polski z Lechem. Przed ważnymi meczami Berg wystawiał na mecze ligowe zmienników, ale nie wiem, czy powtórzy to w środę.

Więcej o: