Sport.pl

Transfery Pogoni Szczecin: sporo nazwisk, jeden podpis

Coraz więcej nazwisk wolnych piłkarzy pada w kontekście wzmocnienia Pogoni Szczecin.
Gdy w ostatni piątek trener Czesław Michniewicz wyznał, że kwestią najbliższych dni jest to, że klub pochwali się pierwszym transferem - natychmiast pojawiło się kilka ciekawych kandydatur. Najpoważniejszym był Adam Kokoszka, który w polskiej ekstraklasie ostatnio grał w Śląsku Wrocław, ale był też trochę w reprezentacji. Kokoszka niedawno rozwiązał umowę w Rosji i szuka nowego klubu. Z Pogonią miał być niby dogadany, ale ostatecznie temat upadł.

Teraz pierwszą opcją jest Jarosław Fojut, również mający za sobą występy w Śląsku, a ostatnio w Szkocji. I też umowa niby jest spisana, ale brakuje na niej podpisów. Na liście miałby też być Razack Traore - była gwiazda Lechii Gdańsk.

Sam dyrektor sportowy Pogoni jest konsekwentny. O nazwiskach rozmawiać nie chce, przyznaje jedynie, że klub ma wielu kandydatów na liście i takie rozmowy trwają.

Kogo szuka Pogoń? Na pewno bocznych obrońców, bo tu konkurencja w składzie drużyny była uboga. Na prawej stronie brakowało piłkarza, który spróbowałby wygryźć Sebastiana Rudola. Na lewej stronie na pół roku wypadł ze składu Hubert Matynia. Jego zastąpić może Ricardo Nunes, który... kontraktu nie ma. Ale Pogoń chce zatrzymać byłego reprezentanta RPA. Do walki o skład pewnie wróci po nieudanej przygodzie z włoską II ligą Mateusz Lewandowski.

W środku obrony Pogoń chętnie zatrzymałaby Wojciecha Gollę i nadal trwa namawianie piłkarza, by przedłużył umowę. Przesądzony jest za to los Hernaniego. Wątpliwe, by został na kolejny sezon, o czym świadczy fakt, że Hernani, choć zaleczył uraz barku, to nie zabrał się z zespołem na mecze w Zabrzu i Krakowie. Przyszłość Golli i Hernaniego ma być znana przed końcem sezonu. A czeka na nią m.in. Maciej Liśkiewicz. Rosły obrońca Błękitnych może uzupełnić rotację na pozycji stopera, bo już wcześniej Pogoń zakontraktowała Jakuba Czerwińskiego z Termaliki Nieciecza. Czerwiński walczy z TN o awans do ekstraklasy, ale nie wiadomo, czy klub dostanie licencję na występy w elicie. Jako podstawowy stadion Termalica zgłosiła obiekt Hutnika Kraków.

Mniejsze zmartwienia są w formacjach ofensywnych. Problemy z kontuzjami Marcina Robaka mogą zniechęcić zagraniczne kluby do transferu piłkarza, a Łukasz Zwoliński jeszcze nie jest ukształtowany do transferu do dużo mocniejszego zespołu lub za granicę, więc powinien pozostać.

Znaki zapytania są przy dwóch obcokrajowcach: Takafumi Akahoshi po sezonie powinien wrócić do Rosji, a Vladimirs Kamess sam może zaproponować rozwiązanie współpracy z Pogonią. Ostatnio gra w rezerwach, a to nie jest poziom, który by satysfakcjonował Łotysza. Z tej dwójki Pogoń pewnie wolałaby zatrzymać "Akę", ale Japończyk musiałby rozwiązać swój kontrakt z FK Ufa. Jest to możliwe.