Sport.pl

Maksymilian Rogalski odszedł z Pogoni. Donald Djousse też, ale innej

Rogalski został kilka tygodni temu wystawiony na transferową listę Pogoni. W środę rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.
Maksymilian Rogalski był jednym z czterech piłkarzy, którzy przed ostatnim meczem sezonu 2014/15 ze Śląskiem Wrocław usłyszeli od trenera Czesława Michniewicza, że mogą sobie szukać nowych pracodawców na kolejne rozgrywki. W tej grupie znaleźli się jeszcze Michał Koj (trenuje obecnie z Ruchem Chorzów), Michał Janota (przechodzi rehabilitację po urazie barku) i Radosław Janukiewicz (bramkarz przymierzany był do Termaliki oraz Podbeskidzia, ale na razie nie podpisał kontraktu). Wszyscy dostali jasno do zrozumienia, że jeśli nie zdecydują się odejść z Pogoni, to będą trenować co najwyżej w drużynie rezerw, i to też z małymi szansami na ligowe występy.

Kibice mieli żal do sterników klubu o pozbywanie się Janukiewicza i Rogalskiego, którzy byli związani z Pogonią przez ostatnie sezony. Michniewicz tłumaczył, że on i przełożeni chcą przebudować zespół, a wymienieni piłkarze nie rozwijają się.

- Obaj mają dużo czasu, by znaleźć sobie nowy klub. To byli piłkarze grający w ekstraklasie, a nie rezerwowi, dlatego powinni szybko sobie znaleźć nowe zespoły. Trudniej by mieli, gdybyśmy na rok ich zatrzymali, ale nie wpuszczali na boisko - wyjaśniał szkoleniowiec.

Rogalski jako pierwszy rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Może to oznaczać, że ma ciekawą ofertę, ale raczej nie z ekstraklasy. 32-letni pomocnik może być dużym wzmocnieniem dla każdego pierwszoligowca.

Dla Pogoni rozegrał 68 spotkań w I lidze, strzelił 4 bramki. W ekstraklasie zaliczył 87 występów i też 4 razy zaskoczył bramkarzy rywali. Zagrał też wiele spotkań pucharowych, w tym w finale w 2010 r. w Bydgoszczy z Jagiellonią.

- Dziękujemy za zaangażowanie, które Maks włożył w grę w naszym klubie. Występował tu przez wiele lat i także dzięki niemu znaleźliśmy się w ekstraklasie. Maks przyczynił się znacznie do rozwoju Pogoni. Życzymy mu powodzenia w dalszej przygodzie z piłką - podkreśla dyrektor sportowy Pogoni Maciej Stolarczyk.

W środę kontrakt z Olimpią Grudziądz (I liga) podpisał Donald Djousse. Kameruńczyk grał w I lidze i ekstraklasie w Pogoni, ale odszedł ponad rok temu. Wyjechał do Algierii, a wiosnę spędził w Pogoni Siedlce. Choć zdobył tylko 3 bramki, to były to najważniejsze bramki dla Pogoni. Pierwszą w wygranym meczu z Widzewem, a później dwa razy pokonał bramkarza Rakowa Częstochowa w barażach o I ligę. W Siedlcach trafił w 90. minucie i wyrównał na 1:1. W rewanżu strzelił w 84. minucie na 2:1 dla Pogoni, co dawało tej drużynie utrzymanie.