Sport.pl

Pogoń Szczecin testuje brazylijskiego pomocnika

Działaczom Pogoni nie udało się wciąż przekonać Radosława Osucha, właściciela Zawiszy Bydgoszcz, do sprzedaży Kamila Drygasa. Czy konkurentem dla Mateusza Matrasa będzie więc Edenilson Bergsoni?
27-letni prawonożny pomocnik ma 186 cm wzrostu. W środę przyjechał do Wronek, by pokazać się w sparingu z Zagłębiem Lubin. Zagrał w drugiej połowie - nie zachwycił, ale nie wypadł najgorzej. Co o nim wiemy? W ostatnim sezonie grał dla CSKA Sofia, ale wiosną leczył kontuzje. Wcześniej występował w niższych ligach Włoch (Varese) i Belgii (Standard II Liege, FC Brussels). Portal transfermark.pl wycenił go na 700 tys. euro. Piłkarz ma jednak wolną rękę w znalezieniu nowego klubu i tak trafił do szczecińskiej Pogoni.

- Edenilson niemal wysiadł z samochodu i zagrał. Damy mu nieco czasu, bo nie po to przyjechał, aby po jednym treningu podejmować decyzję. Do soboty będziemy mu się przyglądać. W tym meczu zaliczył kilka fajnych zagrań, ale też strat. Za wcześnie, aby go oceniać. Cały czas szukamy optymalnych rozwiązań na niektórych pozycjach - podsumował trener Czesław Michniewicz.

Pogoń szuka typowego defensywnego pomocnika, bo niedawno zrezygnowała z Maksymiliana Rogalskiego, a Michniewicz widziałby Mateusza Matrasa na środku obrony. Pogoń zabiegała, by wzmocnić się pomocnikami z Zawiszy Bydgoszcz: Iwanem Majewskim i Kamilem Drygasem, albo chociaż jednym z nich. Zawisza chce ok. pół miliona złotych za jednego, Pogoń oferowała dużo mniej. Negocjacje utknęły, ale nie są całkowicie zerwane. Tyle że dotyczą już tylko Drygasa, bo Majewski najprawdopodobniej podpisze umowę z beniaminkiem rosyjskiej ekstraklasy - Anży Machaczkała.

W sprawie Drygasa trwa rywalizacja działaczy, walka o kwotę odstępnego. Nim się skończy - Pogoń postanowiła sprawdzić Edenilsona.