Sport.pl

Pogoń Szczecin: Transfery piłkarzy z listy transferowej co najmniej zaskakują

Trener Czesław Michniewicz za zgodą przełożonych podjął w czerwcu decyzję o wpisaniu Michała Janoty, Maksymiliana Rogalskiego, Michała Koja i Radosława Janukiewicza na listę transferową.
Janota - przyszedł zimą. Miał być następcą Takafumiego Akahoshiego, ale w zimowym okresie przygotowawczym odniósł uraz. Gdy wyzdrowiał - w kadrze był ponownie... Akahoshi. Pogoń na wiosnę wypożyczyła go z rosyjskiego FK Ufa. Janota zaliczył kilka występów, ale nie olśnił. Podpadł Michniewiczowi, gdy nie zatrzymał taktycznym faulem kontry Legii. Rywal strzelił zwycięskiego gola.

Taki sam błąd popełnił Rogalski w Zabrzu, niestety - drugi w tej rundzie (pierwszy w lutowym spotkaniu z Lechem). Czym podpadł Janukiewicz? Na pewno nie wpuścił tzw. szmaty (jak w Kielcach po strzale z wolnego z połowy boiska), prezentował solidny styl bramkarski, ale jakby z poprzedniej epoki. Michniewicz chciał mieć kogoś, kto wybiegnie poza pole karne, jak trzeba - zagra nogą, kto nie jest przywiązany do słupka, gdy rywal atakuje bokami i często próbuje wrzucać piłki na 8.-10. metr.

A Koj? Nie grał, bo ostatni rok leczył kontuzje, urazy.

Co ciekawe - wszyscy mieli ważne umowy. Janota i Janukiewicz na dwa lata, Rogalski i Koj na rok. Tyle że Pogoń zatrzymała Akahoshiego ("Na dwóch takich samych piłkarzy klubu nie stać, wybraliśmy "Akę" - tłumaczył trener) oraz podjęła decyzję, by poszukać nowych zawodników na kluczowe pozycje w defensywie.

Za Janukiewicza przyszedł młodszy Jakub Słowik, obronę uzupełnili Jakub Czerwiński, Jarosław Fojut, a mogą tu grać też Sebastian Murawski i Mateusz Matras. Jedynie z następcą Rogalskiego jest krucho - pozostał jedynie Matras, możliwe, że szansę dostanie Sebastian Rudol.

Gdzie trafili piłkarze z listy transferowej?

- Wiem, że Radosław Janukiewicz trenuje indywidualnie w Szczecinie, także na obiektach Pogoni. Klub nie otrzymał za Radka żadnej oferty. Tak samo wygląda sytuacja z Michałem Janotą - mówi Maciej Stolarczyk, dyrektor sportowy Pogoni. - Życzę im, by szybko znaleźli nowe kluby.

Janukiewiczem miało być zainteresowanych kilka polskich i zagranicznych klubów, ale konkretów nie ma. O Janocie jeszcze mniej informacji. Za to pozostała dwójka - może być już raczej spokojna. Maksymilian Rogalski podpisał umowę z pierwszoligową Wisłą Płock, a Michał Koj będzie w kadrze Ruchu Chorzów.

- Sprawa Maksa jest już załatwiona, za to w temacie Michała Koja jest trochę inaczej. Wiemy, że Michał jest w Ruchu, że się spodobał i może związał się umową. Ale do Pogoni żadne dokumenty w jego sprawie nie dotarły jeszcze. Czekamy - mówi Stolarczyk.