Sport.pl

Pogoń zazdrości Chemikowi

W czwartek siatkarki Chemika zdobyły trzecie z rzędu mistrzostwo Polski. Gratulacje płyną także ze środowiska piłkarskiego.
Drużyna z Polic w trzy lata zdobyła tylko mistrzowskich medali, co Pogoń przez całą historię swojego istnienia. Portowcy nigdy nie zaznali jednak smaku złota, ponieważ do tej pory dwukrotnie zdobywali tytuł wicemistrzów, a raz zajęli miejsce na najniższym stopniu podium.

Wspierają się

Fanem wszystkich wydarzeń sportowych w naszym regionie jest trener szczecińskich piłkarzy, Czesław Michniewicz. Mimo, że szkoleniowiec granatowo-bordowych pochłonięty jest pracą przed zbliżającym się bardzo ważnym meczem z Piastem Gliwice, dostrzegł sukces Chemika.

- Gratuluję w imieniu swoim i całego klubu naszym dziewczynom, które zostały mistrzyniami Polski - mówi trener Pogoni. - Bardzo cieszymy się z ich sukcesu, ponieważ wiemy, że one także nam kibicują i jeśli mogą, to chodzą na mecze Pogoni. My niestety nie mogliśmy im towarzyszyć w Trójmieście, ale wierzę, że będzie jeszcze okazja, aby się spotkać i złożyć gratulacje.

Też chcą medalu

W tym sezonie portowcy nie będą w stanie raczej sięgnąć po mistrzostwo, ale brązowe medale są jak najbardziej w zasięgu Pogoni. Do końca pozostały cztery kolejki, a szczecinianie cały czas "kręcą" się wokół trzeciej pozycji. Jeśli w niedzielę zainkasują komplet punktów, to wrócą na "pudło".

- Zazdrościmy Chemikowi medalu i to już trzeciego z rzędu w złotym kolorze. Klub znowu będzie miał co "sprezentować" na kolejnej wspólnej aukcji charytatywnej - śmieje się Michniewicz. - My też postaramy się pójść w ślady siatkarek i także spróbujemy powalczyć o medal. Z takim założeniem jedziemy już jutro do Gliwic.

Dla spragnionego sukcesu Szczecina, "nawet" brąz będzie smakował jak najcenniejsze z możliwych trofeów.

- Trzecie miejsce w ekstraklasie będzie mistrzostwem Pogoni i trenera Michniewicza - skomentował jeden z kibiców na Twitterze.