Sport.pl

Rio 2016. Hołub i Lisek z awansami. Ziemiński zakończył rywalizację

Za nami kolejny dzień zmagań zachodniopomorskich sportowców na igrzyskach w Rio de Janeiro.
W ślady Sofii Ennaoui (awansowała do półfinału w biegu na 1500 metrów) poszła w sobotę nasza druga biegaczka. Małgorzata Hołub wywalczyła przepustkę do półfinału na dystansie 400 metrów. Dalej rywalizować będą również dwie pozostałe zawodniczki z Polski: Justyna Święty oraz Patrycja Wyciszkiewicz.

Hołub w swoim biegu eliminacyjnym zajęła 3. miejsce (51,80 sekundy). Bezpośredni awans miały zapewniony tylko dwie najlepsze biegaczki, ale dzięki dobremu czasowi, koszalinianka załapała się do grona ośmiu "szczęśliwych przegranych". Półfinały odbędą się w niedzielę.

Ziemiński kończy na 18. miejscu

Kacper Ziemiński do Rio de Janeiro poleciał z marzeniami o czołowej "ósemce" w klasie laser. Niestety żeglarz SEJK Pogoń Szczecin może czuć się rozczarowany. Nie awansował do wyścigu finałowego (10 najlepszych zawodników) i rywalizację zakończył na 18. miejscu w klasyfikacji generalnej.

W sobotę odbyły się ostatnie dwa wyścigi eliminacyjne (łącznie było ich 10). Ziemiński nie miał już szans na awans do finału. Zajął 22. i 10. miejsce.

25-latek miewał w Rio dobre momenty. Trzy wyścigi zakończył na 3., 5. i 6. pozycji, ale reszta prób była przeważnie nieudana. Cztery lata temu w Londynie w "generalce" był 17.

Walkę na wodzie w klasie 470 będzie kontynuować Agnieszka Skrzypulec (pływa z Irminą Mrózek-Gliszczyńską). Na półmetku są 11.

Lisek w finale

Zgodnie z przewidywaniami do finału konkursu skoku o tyczce awansował Piotr Lisek. Zawodnik OSOT-u Szczecin rywalizację w kwalifikacjach rozpoczął od wysokości 5,45 metra, którą pokonał za pierwszym razem. Problemy zaczęły się w momencie, gdy poprzeczka została zawieszona 15 centymetrów wyżej. Lisek uporał się z nią za drugim podejściem. Ze sporym zapasem. Podobnie było na 5,60. Po drugiej próbie mógł jednak cieszyć się z awansu.

W finale zabraknie natomiast Roberta Sobery i Pawła Wojciechowskiego.