Sport.pl

Piłkarze Pogoni Szczecin w reprezentacji narodowej. Na liczniku 20 nazwisk

7 lat, 9 miesięcy i 25 dni czekali kibice Pogoni Szczecin, by piłkarz z ich drużyny zagrał w meczu seniorskiej reprezentacji Polski. Tym 20. został we wtorek napastnik Marcin Robak.
Marian Kielec Marian Kielec Fot. Tomasz Maciejewski

W kadrze zagrali raz lub zaliczyli dwa występy

Reprezentanci z Pogoni: Czesław Boguszewicz (2 występy, w 1976 r.), Kazimierz Sokołowski (2, 1985-1986), Marek Szczech (2, 1987), Marian Kielec (1, 1962), Waldemar Folbrycht (1, 1968), Ryszard Mańko (1, 1970), Radosław Majdan (1, 2000), Paweł Drumlak (1, 2002). I Marcin Robak (1, 2013)...

Z tej grupy trzeba zatrzymać się przy trzech nazwiskach. Marian Kielec to najlepszy napastnik Pogoni w historii - tak będą upierać się starsi fani, ci trochę młodzi wyżej mogą cenić tylko Marka Leśniaka. Kielec czarował szczecińską publiczność, został królem strzelców ekstraklasy (18 goli w sezonie 1962/63), ale w kadrze się nie przebił, bo grali piłkarze Legii lub ze Śląska.

 

07.10.2009 SZCZECIN , STADION MIEJSKI , BRAMKARZ RADOSLAW MAJDAN PODCZAS MECZU 1/16 FINALU PUCHARU POLSKI  POGON - POLONIA WARSZAWA . Fot. Cezary Aszkie3owicz / Agencja Gazeta

 

7 spotkań w kadrze zagrał Radosław Majdan (na zdjęciu), wystąpił nawet w mundialu w Azji, ale był już wtedy piłkarzem tureckiego klubu. Jako pogoniarz zagrał tylko raz w reprezentacji. Świetnym bramkarzem był też Marek Szczech, ale w latach 80. bronił Józef Wandzik lub Jacek Kaźmierski.

Adam Kensy (3, 1983)

W Pogoni spędził 11 sezonów, z przerwą na odbycie służby wojskowej w Zawiszy Bydgoszcz. Dobrą formę środkowego pomocnika dostrzegł selekcjoner Antoni Piechniczek, który powoływał go na mecze eliminacji Mistrzostw Eurupy 1984. Kensy wybiegał w podstawowym składzie przeciwko Portugalii (0:1) i dwukrotnie w meczach z ZSRR (1:1, 0:2). Piłkarską karierę zakończył w Austrii i tam zaczął pracę jako trener.

Dariusz Adamczuk Dariusz Adamczuk Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Dariusz Adamczuk (3, 1992)

Wychowanek Pogoni rozegrał w drużynie narodowej 11 spotkań, z czego 3 będąc piłkarzem swojego macierzystego klubu. W seniorskiej reprezentacji debiutował w 1992 roku. Wtedy był też podporą kadry olimpijskiej, z którą zdobył srebrny medal igrzysk w Barcelonie. Przez kartki zabrakło go wówczas w meczu finałowym z Hiszpanią (2:3). Dobrymi występami zapracował na wyjazd za granicę i kolejne powołania dostawał już jako zawodnik Eintrachtu Frankfurt, Dundee United i Glasgow Rangers. W pamięci kibiców zapisał się bramką w spotkaniu przeciwko Anglii (1:1), gdy po sprincie przez połowę boiska przytomnym lobem pokonał bramkarza przeciwników. Teraz jest prezesem Akademii Piłkarskiej Pogoni Szczecin.

Dariusz Szubert (3, 1994)

W 1994 roku trzykrotnie był zmiennikiem w towarzyskich meczach reprezentacji: z Grecją (0:0), Węgrami (3:2) i Austrią (3:4). Największy sukces odniósł jednak jako piłkarz kadry młodzieżowej, która w 1992 roku sięgnęła na Igrzyskach Olimpijskich po srebrny medal. Na boisku nie pojawił się jednak w tym turnieju ani razu. W karierze klubowej po odejściu z Pogoni próbował swoich sił w Niemczech, Szwajcarii i Belgii. Wrócił do Szczecina, by dołożyć cegiełkę do wicemistrzostwa portowców w 2001 roku. Obecnie mieszka w Niemczech.

Maciej Stolarczyk Maciej Stolarczyk Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Maciej Stolarczyk (3, 1994-2002)

Jako piłkarz Pogoni przez 8 lat rozegrał trzy towarzyskie spotkanie w reprezentacji Polski. I przy okazji zwiedził kawał świata. W 1994 roku pojechał do Rijadu w Arabii Saudyjskiej (Polska wygrała z gospodarzami 2:1), w 1999 do Bangkoku w Tajlandii (0:0 z Nową Zelandią), a w 2002 do Limassol na Cyprze (zwycięstwo 2:1 z Wyspami Owczymi). Później powoływany był regularniej, ale zaproszenia do kadry przychodziły już na adres Wisły Kraków. W sumie koszulkę w biało-czerwonych barwach zakładał ośmiokrotnie. Teraz jest asystentem trenera Wdowczyka w Pogoni.

Przemysław Kaźmierczak (3, 2005)

Aż do wtorku jego występ w reprezentacji z 16 listopada 2005 roku (zwycięstwo 3:1 z Estonią) był ostatnim meczem portowca w drużynie narodowej. Ale nie ostatnim dla Kaźmierczaka. Środkowy pomocnik powoływany był przez selekcjonerów, gdy grał w Portugalii (Boavista oraz FC Porto) i Śląsku Wrocław. Rozegrał łącznie 11 spotkań, strzelił 1 bramką. To jeszcze nie zamknięty bilans, bo wciąż pozostaje w kręgu zainteresowań trenera Waldemara Fornalika. W sierpniu wystąpił w towarzyskim starciu z Danią.

Krzysztof Urbanowicz Krzysztof Urbanowicz Fot. Sebastian Wo3osz/ AG

Krzysztof Urbanowicz (4, 1983-1984)

Lewy obrońca Pogoni debiutował w rozegranym 7 września 1983 spotkaniu z Rumunią w Krakowie (2:2). Jedyne spotkanie o punkty w jakim zagrał to był prestiżowy mecz z ZSRR w Moskwie (porażka 0:2 w eliminacjach ME 1984). Swoją przygodę z reprezentacją zakończył towarzyskimi spotkaniami z Indiami (2:1) i Chinami (1:0), które w styczniu 1984 odbyły się w Kalkucie.

Zenon Kasztelan (6/1 bramka, 1973)

Debiutował w towarzyskim meczu z Irlandią (2:0), a kolejne 5 spotkań rozegrał podczas tournee polskiej reprezentacji po Ameryce Północnej. W starciu z USA wpisał się nawet na listę strzelców, ale trenera Kazimierza Górskiego nie przekonał do siebie i na pamiętne mistrzostwa świata w RFN (1974 rok) nie pojechał. Przebić się do kadry było o tyle trudno, że na jego pozycji występowali tacy piłkarze jak Kazimierz Deyna, czy Henryk Kasperczak.

Waldemar Jaskulski (10/1, 1993-1995)

Do Pogoni trafił z Chemika Police, w Szczecinie przekwalifikowano go na stopera i szybko został czołowym środkowym obrońcą ekstraklasy. To zaprocentowało w październiku 1993 roku powołaniem do kadry na mecz z Turcją. W reprezentacyjnej przygodzie może pochwalić się m.in. zatrzymaniem Erica Cantony, który wraz z kolegami z reprezentacji Francji nie potrafił strzelić Polakom bramki (0:0 w eliminacjach ME 1996). Ze Szczecina przeniósł się do Widzewa Łódź, a później wyjechał do belgijskiego Standardu Liege. W biało-czerwonych barwach rozegrał łącznie 13 meczów. Karierę zakończył w Policach, a teraz w pobliskim Tanowie trenuje grającą w okręgówce Tanowię.

Marek Leśniak (10/5 goli, 1986-1987)

Najlepszy strzelec Pogoni w reprezentacji. Zaliczył ważne trafienia w meczach o punkty eliminacji Mistrzostw Europy 1988 z Cyprem (1:0) i Węgrami (3:2). Mimo to Polska nie zdołała wtedy zakwalifikować się do finałów. Później ?Valdano? wyjechał do Niemiec i kolejne występy z orzełkiem na piersi zaliczył już jako piłkarz Bayeru Leverkusen oraz SG Wattenscheid. W 1994 roku zakończył swoją reprezentacyjną karierę z dorobkiem 20 spotkań i 10 bramek. W niższych ligach u naszych zachodnich sąsiadów próbuje swoich sił jako szkoleniowiec.

Henryk Wawrowski (25, 1974-1978)

Debiut w drużynie narodowej zaliczył pod okiem legendy polskiego futbolu - trenera Kazimierza Górskiego. Był u niego podstawowym obrońcą podczas Igrzysk Olimpijskich w Montrealu w 1976 roku. Polacy sięgnęli wówczas po srebro, w finale ulegając NRD 1:3. Słynący z ?żelaznych płuc? wychowanek Arkonii Szczecin ostatni raz zagrał w reprezentacji przeciwko Bułgarii w 1978 roku. Obecnie jest wiceprezesem ds. szkolenia młodzieży Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej.

Marek Ostrowski (33 mecze/1 gol, 1983-1987)

Łącznie rozegrał w kadrze 37 spotkań, ale pierwsze 4 jeszcze jako zawodnik Zawiszy Bydgoszcz. Jest jak na razie jedynym piłkarzem, który występując w Pogoni otrzymał powołanie do reprezentacji na finały mistrzostw świata. W 1986 roku w Meksyku zagrał w pełnym wymiarze czasowym we wszystkich czterech meczach biało-czerwonych. Na lewej obronie Ostrowski (na zdjęciu z lewej) wygrał wtedy rywalizację z Dariuszem Wdowczykiem, którego selekcjoner Antoni Piechniczek ostatecznie nie zabrał do Meksyku. Ze Szczecina wyjechał do Austrii i tam zamieszkał po zakończeniu kariery.